Prezydent Dutkiewicz dostał czekoladki, ale teraz ma obiecaną rózgę. Nie spełni swojej obietnicy wobec pierwszych wrocławian, przyjętych podczas słynnych piątkowych audiencji

kadysowie.jpg

Już wiemy, że urzędnicy nie są w stanie dotrzymać terminu udostępnienia dojazdu na działkę należącą do państwa Kadysów, którzy jako pierwsi odwiedzili prezydenta w ramach jego spotkań z mieszkańcami. Rafał Dutkiewicz obiecał im wtedy, że rozwiąże ich problem do marca.

Spotkanie państwa Kadysów miało miejsce na początku grudnia. Po wyjściu z kancelarii prezydenta nie kryli oni wzruszenia:

-Wierzymy, że pan prezydent nam pomoże. W końcu obiecywał, że będzie teraz bliżej problemów mieszkańców – mówiła nam wtedy pani Anna Kadys. O sprawie pisaliśmy [tutaj] (

Niestety, wszystko wskazuje na to, że państwa Kadysów czeka spore rozczarowanie. Ich sprawą zajął się Krystian Mieszkała, radny miejski z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Jak się dowiedzieliśmy, nie ma on dobrych wiadomości. Z odpowiedzi na jego interpelację wynika, że sporny teren jest wydzierżawiony aż do listopada tego roku.

„Termin protokolarnego wydania gruntu wyznaczony został na dzień 02.11.2015 r. – czytamy w odpowiedzi na interpelację radnego, której udzielił Zarząd Zieleni Miejskiej. – Wcześniej, podczas spotkania w siedzibie Zarządu, zaproponowano rozwiązanie umów dzierżaw za porozumieniem stron – dotychczasowi dzierżawcy nie wyrazili jednak zgody na ich wcześniejsze rozwiązanie.”

Informacja ta bardzo zdziwiła Annę Kadys:

-Nie będę czekała do listopada, skoro prezydent obiecał nam załatwienie sprawy do marca – deklaruje pani Anna. – Prosiłam o potwierdzenie obietnicy na piśmie, jednak jego prawnik powiedział mi, że nie stosuje się tego typu rozwiązań. Na szczęście w mediach odnotowano deklarację prezydenta i będę dążyć do jej realizacji. Pani Anna jest zdeterminowana, żeby cała sprawa została należycie załatwiona. Jak mówiła, dostępu do działki nie ma już od czerwca zeszłego roku. Zamierza zatem osobiście zjawić się u prezydenta przed obiecanym przez niego terminem.

-Pierwszy marca wypada w niedzielę, dlatego zjawię się w ratuszu w piątek – zapowiada wrocławianka. – W zeszłym roku prezydent dostał od nas czekoladki, tym razem podaruję mu rózgę.

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ