Z Komorowskim nie wychodzi się najlepiej na zdjęciu

kom.jpg

Prezydent Wrocławia padł prawdopodobnie ofiarą cynicznej gry specjalistów od wizerunku Bronisława Komorowskiego. Tłukł się 200 km do Katowic, by razem z innymi włodarzami dużych miast pokłonić się urzędującemu Prezydentowi RP i udzielić mu poparcia. I nie ma fajnej fotki na pamiątkę.

Stanął naprawdę blisko. Jest logiczne, że jako mężczyzna słusznego wzrostu nie pchał się do pierwszego szeregu, ale był tuż tuż, tylko lekko z tyłu. No ale żeby ledwo go było widać?! To już naprawdę przesada. Jako lojalni obywatele miasta chcieliśmy się dowiedzieć, dlaczego w taki sposób potraktowano naszego ulubionego prezydenta.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, ale z dobrych źródeł, miejskie służby prowadzą już w tej sprawie zaawansowane śledztwo. Ścierają się w nim dwie koncepcje. Według pierwszej z nich, Rafał Dutkiewicz został przesłonięty, żeby nie przyćmić swoją charyzmą Bronisława Komorowskiego. Druga robocza wersja dochodzenia zakłada, że Rafał Dutkiewicz zapłacił za to, że nie spełnia ważnych kryteriów wizerunkowych. Nie jest bowiem ładną, młodą i szczerze wyszczerzoną dziewczyną, przy boku której nawet skaczący po krzesłach w japońskim parlamencie Komorowski zyskuje (choć tylko na zdjęciu). Zwolennicy tej drugiej teorii dzielą się na dwie podgrupy. Jedna jest zdania, że owa dziewczyna, która nie jest przecież prezydentem żadnego z dużych miast, po prostu się wepchała, by pomóc Komorowskiemu. Inni daliby się pociąć, że jej udział w promocji kandydata ma jedynie charakter wirtualny i została doklejona do zdjęcia. W dodatku niezbyt fachowo (patrz grafika poniżej).

Pewnym pocieszeniem dla prezydenta Wrocławia może być fakt, że do Katowic nie jechał za swoje. Według doniesień Gazety Wrocławskiej była to delegacja służbowa, za którą podatnicy zapłacili 324 złote. Obowiązki służbowe czasem są katorgą, no i nie zawsze dobrze wyglądają na zdjęciach.

tytuł

Lepiej być zasłoniętym niż wyciętym. W każdym razie bezpieczniej.

tytuł

tytuł

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ