Pierwsze reakcje na zwycięstwo PiS-u. Protasiewicz ubolewa, że PO nie poszła do wyborów razem z Nowoczesną

zdrojewski234.jpg

Oklaski a po chwili zaduma na twarzach ludzi z Platformy Obywatelskiej – to reakcja na pierwsze wyniki wyborów. Ale chyba nikt nie spodziewał się takiego rozmiaru porażki.

Około 200 polityków i działaczy PO wzięło udział w wieczorze wyborczym, który odbył się w budynku Starej Giełdy przy placu Solnym. O godzinie 21 na ekranach pojawiły się pierwsze wyniki wyborów. Działacze przyjęli je oklaskami. Później była zaduma i ciche rozmowy. Profesor Alicja Chybicka przyznaje, że nie spodziewała się takiego wyniku wyborów.

-Jestem optymistką, dlatego wierzyłam w mądrość i wyczucie Polaków. Myślałam, że ten wynik będzie lepszy, nie kryję tego. Nie wiem, jaki wynik jest na Dolnym Śląsku – mam nadzieję, że jest lepszy. Oczywiście wola wyborców rzecz święta – mówi profesor Chybicka.

Bogdan Zdrojewski przekonywał, że spodziewał się takiej porażki. Według niego partia będzie płacić wysoką cenę za 8 lat sprawowania władzy. Wyniki wyborów pokazały, że PiS będzie rządzić samodzielnie. Jakie zadania będzie mieć teraz zwycięska parta?

-Będą musieli utrzymać tempo rozwoju Polski i pozycji w Europie. Będzie to niezwykle ciężkie, bo PiS nie będzie miał prawa zrzucić na kogoś współodpowiedzialności. Jestem przekonany, że dawna opozycja sprawnie przejmie władzę, ale nie zdaje sobie sprawę, że obecne warunki rządzenia kompletnie się zmieniły w stosunku od tego, co było osiem lat temu – tłumaczy Bogdan Zdrojewski i dodaje również, że zdarzeń niekorzystnych w procesie rządzenia będzie sporo, ale pojawią się one dopiero w przyszłym roku, a nie teraz.

Jacek Protasiewicz przyjął wynik z pokorą. Ma jednak poczucie niedosytu i nadzieję, że partia wyciągnie z tego wnioski.

-Niepotrzebnie obóz centrowo-liberalny podzielił się w Polsce, bo suma głosów Nowoczesnej i Platformy dałaby wynik powyżej 30 procent, co oznacza dużo większy klub parlamentarny i możliwości polityczne. Podzieliliśmy się niepotrzebnie – podkreśla Protasiewicz.

Co spowodowało, że Polacy nie zagłosowali na PO? Polityk tłumaczy, że po ośmiu latach rządzenia zmiany są naturalne i że wynik wyborów trzeba przyjąć z pokorą.

autor: Jacek Bomersbach

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ