Jacek Świat: To będzie prawdziwy sprawdzian dla Donalda Tuska. I trudno tu o optymizm

jacek swiat.jpg

Donald Tusk szefem Rady Europejskiej. Zdaniem wrocławskiego posła Jacka Świata, ten wybór „należał się” reprezentantowi Polski, ale nie będzie miał rzeczywistego znaczenia dla sytuacji naszego kraju. Za to można się spodziewać zmasowanej proplatformianej propagandy.

-Polska jest szóstym co do wielkości krajem Unii Europejskiej, największym krajem Europy Środkowo- Wschodniej, więc któreś ze znaczących stanowisk w strukturach unijnych się nam po prostu należało – uważa Jacek Świat, którego poprosiliśmy o komentarz po wyborze Donalda Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej. – Każda nominacja Polaka na ważne unijne stanowisko jest oczywiście dla nas korzystna. Nie należy jednak tego wyboru traktować jak wielkiej łaski czy wielkiego sukcesu. To raczej odzwierciedlenie naszego potencjału w Europie. Nie ma powodów do euforii także z innego powodu: Tusk nie został szefem Rady Europejskiej dlatego, że jest politykiem silnym, ale wręcz przeciwnie – bo jest politykiem wygodnym. Chciałbym się mylić, ale można się obawiać, że będzie pajacykiem na sznureczku, pociąganym przez Angelę Merkel. Dotychczas nie wystąpił przecież na arenie europejskiej z żadną znaczącą inicjatywą, nie był politykiem samodzielnym, asertywnym. Najlepszy dowód: sprawa wojny Ukrainy z Rosją, którą jako Polska oddaliśmy walkowerem; nie istniejemy w żadnych rozmowach na ten temat, choć powinniśmy – choćby z racji sąsiedztwa. Ten przykład pokazuje, jaka jest naprawdę pozycja Polski.

Maszyna propagandowa ruszyła

Jacek Świat zwraca uwagę na propagandowe możliwości, jakie przez wybór Tuska otworzyły się przed Platformą Obywatelską. – Nowa sytuacja zostanie wykorzystana przez PO i media głównego nurtu – jest przekonany poseł PiS. – Teraz niewątpliwie będziemy świadkami medialnej euforii i przekonywania, jaka ta Platforma wspaniała, podobnie jak i Polska pod jej wodzą. Nie ukrywam, że w mojej opinii to sytuacja niełatwa dla nas, opozycji. Ta propaganda może mieć znaczenie w serii zbliżających się kampanii wyborczych, także samorządowej. Ponadto, wybór Tuska pozwoli na chwilę odzyskać PO inicjatywę. Dziś Platforma pełni raczej rolę statysty, który tylko nerwowo reaguje na kolejne wpadki i afery. Teraz zacznie się pławić w podsycanym przez usłużne media rzekomym wiekopomnym sukcesie. Czy na tej nominacji skorzystają Polacy, którym żyje się coraz gorzej, którzy swej szansy muszą szukać za granicą? To będzie prawdziwy sprawdzian dla Donalda Tuska. I niełatwo tu o optymizm.

Tyka bomba smoleńska

Warto przypomnieć, że wciąż pozostaje sprawa Smoleńska. Pojawiają się nowe informacje, oparte na ustaleniach niezależnych naukowców. Wróciła sprawa odpowiedzialności prawnej organizatorów tamtego lotu – czyli administracji rządowej. Nie można wykluczyć zatem sytuacji, w której przewodniczący Rady Europy będzie we własnym kraju zagrożony Trybunałem Stanu.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ