Opiekunowie niepełnosprawnych czekają na naprawienie krzywdy

wykluczenia 2.jpg

Poskarżyli się na Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i twierdzą, że oszukał ich rząd. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło projekt zmian, ale przepisy wejdą w życie najwcześniej na przełomie marca i kwietnia. Niektórzy twierdzą jednak, że ten termin jest nierealny.

Od lipca 2013 roku opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych pozostają bez podstawowych środków do życia. Oprócz pozwalającego przetrwać świadczenia pielęgnacyjnego pobieranego w wysokości 520 zł, opiekunom niepełnosprawnych odebrano również ubezpieczenie zdrowotne oraz przerwano opłacanie składek emerytalno-rentowych pozwalających w przyszłości na uzyskanie własnych świadczeń z ZUS. W tej chwili świadczenia pielęgnacyjne przysługują jedynie rodzicom i najbliższym krewnym niepełnosprawnych dzieci, u których dysfunkcje pojawiły się przed ukończeniem pełnoletniości lub do 25. roku życia, ale w trakcie nauki szkolnej. Choć Trybunał Konstytucyjny już w grudniu uznał, że przepis jest niezgodny z Konstytucją, to pieniędzy wciąż nie widać.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło nowy projekt ustawy. Propozycja resortu nie przewiduje jednak przywrócenia świadczenia pielęgnacyjnego, ale nową formę pomocy – zasiłek dla opiekuna, który będzie pobierany w kwocie 520 zł miesięcznie. Tyle samo wynosiło utracone świadczenie pielęgnacyjne.

Wykluczeni opiekunowie wyjaśnili sprawę na swoim profilu facebook:

-Według projektu, zasiłek dla opiekuna jest równoznaczny z wcześniej pobieranym świadczeniem pielęgnacyjnym. Należy do puli świadczeń rodzinnych i będzie przyznany bezterminowo, co na posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny potwierdziła minister Seredyn. Kiedy już wejdzie nowa ustawa o świadczeniach rodzinnych, będzie można pozostać przy kwocie 520zł, bądź też zdecydować się na weryfikację stopnia niesamodzielności podopiecznego i tym samym starać się o większe świadczenie – piszą.

Z kolei 19 lutego, senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji rozpoznała w porządku obrad petycję Wykluczonych Opiekunów w sprawie podjęcia: „Inicjatywy ustawodawczej w celu zrównania praw osób występujących o ustalenie prawa do świadczenia opiekuńczego w związku z podjęciem opieki nad osobą niepełnosprawną bez względu na wiek ON w chwili powstania niepełnosprawności oraz przywrócenia praw nabytych do świadczenia pielęgnacyjnego opiekunom ON, jakich zostali pozbawieni po 30 czerwca 2013 r.”.

Komisja będzie prowadziła prace nad petycją, niezależnie od MPiPS. Według wielu opiekunów oznacza to, że senatorowie nie dali wiary zapewnieniom resortu o należytym i samodzielnym uregulowaniu prawa.

Wykluczeni opiekunowie przykuli uwagę dolnośląskiej posłanki Anny Zalewskiej (PiS), która już w czerwcu 2013 roku zwróciła się w ich sprawie do ministra pracy i polityki społecznej.

Ważna jest też pomoc na szczeblach lokalnych.

W sprawy bezprawnego odbierania świadczeń w powiecie kłodzkim zaangażowany jest z kolei radny powiatowy Aleksander Szwed członek klubu radnych PiS, który pomaga wykluczonym opiekunom pisać odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu oraz w dalszym toku postępowania – skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.

-Niepełnosprawni i ich opiekunowie pozostają w tragicznej sytuacji. Bezprawne odebranie im podstawowych środków do życia wywołało dramatyczne konsekwencje, które rząd powinien przewidzieć. Miejmy nadzieję, że nowa ustawa naprawi krzywdy wyrządzone niepełnosprawnym i ich opiekunom – mówi Szwed.

Wołanie o pomoc

Projekt MPiPS trafił do konsultacji międzyresortowych i społecznych. Wielu niepełnosprawnych opiekunów domaga się przywrócenia świadczenia pielęgnacyjnego i nie zgadza się na zasiłek dla opiekuna – nową formę pomocy.

Z naszą redakcją skontaktowała się pozbawiona świadczenia opiekunka, ale chce pozostać anonimowa dla czytelników. Twierdzi, że nie wszyscy podzielają jej zdanie.

-Świadczenie pielęgnacyjne, które otrzymywałam naprawdę pomagało przeżyć. Pozwalało zapłacić rachunki i kupić jedzenie. Teraz mnie i rodzinie grozi eksmisja – mówi w rozmowie telefonicznej. – Nie mam też ubezpieczenia zdrowotnego ani rodziny, która może mnie wspomóc. Dla mnie nie ma różnicy pomiędzy nazwą świadczenie pielęgnacyjne a zasiłek dla opiekuna. Kwota będzie taka sama, ubezpieczenie też. Nie rozumiem opiekunów, którzy domagają się zmiany nazwy. Ja nie mam ani czasu ani pieniędzy, aby jeździć na spotkania z minister Elżbietą Serdyn do Warszawy. Ale gdybym ją spotkała, powiedziałabym: „Proszę po prostu przywrócić nam pomoc.”. Boję się, że wszelkie konsultacje tylko odwlekają czas, w którym moglibyśmy otrzymać pieniądze. Jedni mogą czekać, ale dla innych te 520 złotych to naprawdę ostatnia deska ratunku. Sytuacja mojej rodziny jest dramatyczna. My tu umieramy. Nie potrzebujemy konsultacji społecznych, ale pieniędzy. Nie każdy może czekać – podkreśla.

Z przygotowanego przez MPiPS projektu ustawy wynika, że opiekunom, których bezprawnie pozbawiono świadczeń, zostanie wypłacona zaległa pomoc. Warto zwrócić uwagę, że takich osób jest ponad 150 tys., a do projektów ustaw zwykle zostają wprowadzone poprawki.

Czy w tym przypadku, aby na pewno nie zaprojektowano przedwyborczych obietnic?

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ