Rodzinny biznes dyrektorki szpitala?

szpital.jpg

Dyrektor szpitala powiatowego w Kłodzku – Jadwiga R. ma kłopoty. Synowa roztrząsa publicznie ich rodzinne sprawy, zarzucając przy okazji teściowej działania na niekorzyść kierowanej przez nią placówki i fałszowanie dokumentów. Czy Jadwiga R. jest ofiarą konfliktu małżeńskiego swojego syna, czy rzeczywiście kieruje się prywatą w zarządzaniu szpitalem – być może uda się to rozstrzygnąć kłodzkiej prokuraturze.

O Jadwidze R. zrobiło się głośno, kiedy jej synowa Joanna Radziejewska postanowiła skorzystać z pomocy znanego detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Dyrektorka została oskarżona przez synową o pomoc w uprowadzeniu i przetrzymywaniu swojego wnuka, a syna Joanny.

Na domiar złego, według Joanny Radziejewskiej, teściowa-dyrektorka działa na niekorzyść placówki, którą prowadzi. Wraz z jednym z lekarzy złożyła zawiadomienie do delegatury CBA we Wrocławiu, a ta oddała sprawę do prokuratury rejonowej w Kłodzku.

Ewa Ścierzyńska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, wyjaśnia:

Zawiadomienie dotyczy podejrzenia dopuszczenia się przez dyrektora SP ZOZ w Kłodzku zachowań ocenianych przez zawiadamiających jako działanie na szkodę tej placówki oraz czerpanie korzyści majątkowych poprzez dążenie do przejmowania kontraktów z NFZ i zatrudnionego w szpitalu personelu przez prywatną przychodnię Life-Med.

Rodzinny biznes?

Od 2010 roku właścicielem Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Life-Med w Kłodzku jest Łukasz Radziejewski, syn dyrektorki. W 2013 roku firma doczekała się współwłaściciela. Został nim Tomasz Radziejewski, mąż Jadwigi R. Na jednej z licznych konferencji prasowych zorganizowanych w tej sprawie, poinformowano, że firma Life-Med prawdopodobnie prowadzi oddziały konkurencyjne dla działalności szpitala, a wśród nich praktyka fizjoterapeutyczna, ogólna lekarska, specjalistyczna oraz pielęgniarek i położnych.

W 2012 roku Starostwo Powiatowe w Kłodzku ogłosiło dwa przetargi na wykonywanie usług pielęgnacyjnych w Domach Pomocy Społecznej Powiatu Kłodzkiego. Oba przetargi wygrała firma Life-Med. Szpital powiatowy nie przystąpił do żadnego z nich.

Joanna Radziejewska poinformowała również, że Łukasz Radziejewski pracuje w kancelarii prawnej, która obsługuje szpital. Podczas sesji Rady Powiatu Kłodzkiego, radny Jerzy Dec (PiS) zwrócił się w tej sprawie do starosty Macieja Awiżenia (PO): „Panie starosto, na stronie internetowej tej kancelarii syn dyrektor Radziejewskiej figuruje”. Niezadowolone z pracy dyrektorki są również pielęgniarki, które stawiają jej zarzut złego gospodarowania placówką i domagają się podwyżek.

Kłodzki układ?

Podczas konferencji prasowej detektyw Krzysztof Rutkowski mówił o wykorzystywaniu przez dyrektorkę wpływowych znajomości.

-Bardzo dobrze znają się z szefem policji, szefem prokuratury i starostą. Ci ludzie też mają rodziny, które jak każdy chorują. Wtedy taki układ jest przydatny do załatwienia sali i dobrej opieki lekarskiej – powiedział.

Tymczasem wrocławska delegatura CBA przekazała sprawę prokuraturze w Kłodzku.

Według rzeczniczki prokuratury okręgowej:

Z poczynionych ustaleń nie wynika, aby którakolwiek z podległych Prokuraturze Okręgowej w Świdnicy prokuratur prowadziła śledztwo, którego przedmiotem byłoby badanie „powiązań dyrektor Radziejewskiej” ze starostą, komendantem Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku oraz tamtejszym Prokuratorem Rejonowym.

Jadwiga R. nie została zaproszona na konferencję prasową Joanny Radziejewskiej i Krzysztofa Rutkowskiego.

Patologia i fałszerstwo?

Z relacji Joanny Radziejewskiej wynika, że szpital w którym dyrektorką jest Jadwiga R. wystawił Łukaszowi Radziejewskiemu dokument poświadczający, że brał udział w porodzie rodzinnym. Takie zaświadczenie działałoby na jego korzyść w sądzie oraz w Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym. Ma to znaczenie dla decyzji nad powierzeniem władzy rodzicielskiej. Według kobiety to absurd, ponieważ urodziła poprzez cesarskie cięcie. Prokuratura zajmuje się również dochodzeniem w sprawie podrabiania w celu użycia za autentyczne dokumentów w postaci PIT 37 za 2009 rok oraz PIT 37 za 2011 rok poprzez podrobienie podpisów Joanny Radziejewskiej. Dyrektorka odpiera jednak wszystkie zarzuty.

-Bezpodstawne zarzuty stawiane na konferencji prasowej, a dotyczące pełnienia przeze mnie funkcji dyrektora szpitala w Kłodzku naruszają moje dobra osobiste, tj. moje dobre imię i cześć oraz wyczerpują znamiona czynu karalnego jakim jest zniesławienie – napisała w oświadczeniu dyrektorka.

Złożyła również prywatny akt oskarżenia przeciwko detektywowi Rutkowskiemu.

-Pozostałe są w trakcie przygotowania – informuje.

Jadwiga R. oprócz funkcji dyrektora szpitala powiatowego, zasiada również w zarządzie kłodzkiego PKS-u. W 2010 roku starowała do Sejmiku Województwa Dolnośląskiego z ramienia Platformy Obywatelskiej.

Czytaj więcej:Agenci CBA z Wrocławia tuszowali sprawę?

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ