Wrocław nieprzyjazny przedsiębiorcom. Wysokie podatki od nieruchomości niszczą lokalny biznes

podatki.jpg

Wymiary podatków od nieruchomości co roku idę w górę, jednak przepisy określają tylko ich maksymalne stawki. To, ile zapłacą podatnicy, zależy od rady gminy. Wysokość opłat jest istotna zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw. O negatywnych skutkach wysokich podatków przekonują eksperci.

-Podatek od nieruchomości jest podatkiem lokalnym, pobieranym przez samorządy gminne. Można się domyślać, że gminy, szukając dochodów, będą chciały ten podatek maksymalizować, ze szkodą dla przedsiębiorców, obciążanych i tak wieloma daninami publicznymi. Wydaje się, że szczególnie stawka podatku od budynków, możliwa do zastosowania 30-krotnie wyższa niż dla budynków mieszkalnych, jest zdecydowanie niesprawiedliwa. Wydaje się, że podatek katastralny, płacony od wartości danej nieruchomości, a nie od jej zastosowania, byłby w tym przypadku podatkiem bardziej sprawiedliwym – tłumaczy nam Robert Okulski, ekspert Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

W skali całego kraju Wrocław ma jedne z najwyższych stawek podatków:

W przypadku gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, bez względu na sposób zakwalifikowania w ewidencji gruntów i budynków, jest to 0,88 zł od 1 metra kw. powierzchni (przy stawce maksymalnej 0,89 zł). Natomiast podatek od budynków lub ich części związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej wynosi 22,82 zł (przy stawce maksymalnej 23,03 zł).

Są jednak miasta, gdzie władze zdecydowały się obciążyć przedsiębiorstwa najwyższą z możliwych opłat. Należą do nich np.: Gdańsk, Warszawa, Lubin, Poznań, Kraków czy Wałbrzych.

Maksymalna wysokość stawek zmienia się co roku, jednak część samorządów pozostaje przy wymiarach podatku z poprzednich lat. W Kielcach opłata nie zmieniła się od 2011 roku i wynosi 0,76 zł w przypadku gruntów oraz 20,36 jeżeli chodzi o budynki. Jeszcze dłużej nie było zmian tych stawek w Oleśnicy. Dlatego przedsiębiorcy płacą tam odpowiednio 0,75 zł oraz 18,10.

Niższe niż we Wrocławiu opłaty obowiązują również m. in. w: Olsztynie (0,77/20,90), Rzeszowie (0,86/23,03), Jeleniej Górze (0,82/21,32), Kłodzku (0,88/21,30) czy Lublinie (0,85/22,00). W Legnicy zaś są identyczne jak w stolicy Dolnego Śląska.

Czy wysokie stawki podatków od nieruchomości mają zły wpływ na przedsiębiorstwa? Eksperci nie mają wątpliwości.

-Działanie władz miasta należy ocenić negatywnie, ponieważ podatek od nieruchomości uderza głównie w lokalnych przedsiębiorców. Ustawodawca umożliwił samorządom prowadzenie lokalnej polityki podatkowej w celu dopasowania obciążenia podatkowego do aktualnej koniunktury gospodarczej. Obecna sytuacja gospodarcza powoduje, że lokalna przedsiębiorczość jest na progu rentowności lub bankrutuje. Obniżenie stawek podatkowych może pobudzić lokalną przedsiębiorczość oraz dać ulgę przedsiębiorstwom na progu rentowności. Ponadto obniżenie stawek podatkowych spowoduje, że Wrocław stanie się bardziej atrakcyjnym miejscem do inwestowania. Należy pamiętać, że dzięki pobudzaniu przedsiębiorczości oraz przyciąganiu przedsiębiorców do Wrocławia uzyskuje się większe wpływy z podatku PIT i CIT. Pośrednim efektem obniżenia stawek podatkowych może być obniżenie cen dostarczanych dóbr i usług, ponieważ wszystkie koszty działalności w tym podatki przerzucane są na konsumentów – mówi nam specjalista ds. budżetu i finansów Krystian Mieszkała, doktorant w katedrze prawa finansowego Uniwersytetu Wrocławskiego.

W jego opinii, uszczuplenie dochodów podatkowych można zrekompensować oszczędnościami w wydatkach miasta. Dla przykładu można zaproponować zredukowanie wydatków na promocję miasta (z 15 mln w 2014 r do 2 mln w 2015 ) i w ramach tych oszczędności obniżyć stawki podatku od nieruchomości.

Podobnego zdania jest również Robert Okulski z ZPP.

-Obniżenie stawek podatkowych w każdym przypadku jest działaniem wspierającym przedsiębiorczość. O ile niewielki odsetek przedsiębiorców korzysta w działalności gospodarczej z własnych lokali (jest bezpośrednim płatnikiem podatków gruntowych), o tyle wszyscy pozostali przedsiębiorcy prowadzą działalność w lokalach wynajmowanych, gdzie kwota czynszu kalkulowana jest z uwzględnieniem także stawek podatków. Obniżenie tych stawek spowodowałoby zmniejszenie kosztów stałych prowadzenia działalności, a co za tym idzie wzrost konkurencyjności polskich przedsiębiorców – mówi nam ekspert.

Zwraca on również uwagę na długofalowe korzyści, jakie może przynieść obniżenie podatków.

-Warto także zauważyć, że przyjęcie niższej stawki podatku od nieruchomości niż w innych gminach i miastach sprzyja powstawaniu nieruchomości przeznaczonych na działalność gospodarczą, a co za tym idzie – także samych przedsiębiorstw. Te z kolei, swoimi podatkami po części zasilają budżety gmin czy miast. Tak więc obniżenie stawek podatku od nieruchomości w danej gminie czy mieście, i utrzymywanie ich na poziomie stosunkowo niskim, może długofalowo przynieść wzrost dochodów budżetowych.

Niestety praktyka samorządowców, zwłaszcza z większych miast, pokazuje, że władze śrubują stawki podatkowe tak wysoko, jak pozwala im na to ustawodawca. Wpływy do budżetu rosną, ale tylko pozornie. Najwyraźniej brakuje naszym lokalnym samorządom dalekowzroczności, która pozwoliłaby rozwinąć przedsiębiorstwom skrzydła, rozruszać gospodarkę i przyciągnąć nowych inwestorów.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ