Sukces Andrzeja Dudy w Rumunii

Fot.: prezydent.pl

Polski prezydent po raz kolejny pokazał, że jest sprawnym dyplomatą. Wraz z Klausem Iohannisem ogłosił on wspólne stanowisko w istotnych dla regionu kwestiach, porozumiał się z przywódcami państw międzymorza w sprawie przyszłości NATO, a także zjednał sympatię mieszkańców Rumunii.

Do Bukaresztu Andrzej Duda przyjechał w poniedziałek wieczorem. Wprost z samolotu udał się on pod klub Colectiv, w którym w wyniku pożaru życie straciło ponad trzydziestu młodych ludzi. Zapalenie znicza, złożenie wieńców i modlitwa odbiła się szerokim echem w rumuńskich mediach. Pisaliśmy o tym [tutaj:]( http://wdolnymslasku.pl/wydarzenia/3107-andrzej-duda-zlozyl-hold-ofiarom-tragedii-w-bukareszcie). 

Następnego dnia Andrzej Duda odbył rozmowę z prezydentem Rumunii Klausem Iohannisem. Rozmawiali między innymi o bezpieczeństwie energetycznym, walce z terroryzmem i rozszerzeniu NATO. Obaj przywódcy skrytykowali też projekt Nord Stream 2. Więcej pisaliśmy o tym [tutaj:](http://wdolnymslasku.pl/wydarzenia/3116-andrzej-duda-w-bukareszcie-nord-stream-2-to-projekt-polityczny-nie-ma-uzasadnienia-gospodarczego).

Kolejny dzień wizyty prezydenta upłynął pod znakiem spotkania przywódców państw środkowej Europy należących do NATO. Wzięli w nim udział prezydenci takich krajów jak Litwa, Łotwa, Estonia, Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria. Czechów reprezentował Jan Hamaczek – przewodniczący izby niższej parlamentu. Być może dlatego, że nasi południowi sąsiedzi nie są entuzjastami rozmieszczania baz NATO w krajach położonych przy granicy z Rosją. Mimo to, udało się dojść do porozumienia, dzięki któremu na przyszłorocznym szczycie NATO nasze kraje będą w niektórych kwestiach jednogłośne.

 Co dokładnie ustalono w Bukareszcie?

Opowiedziano się za wzmocnieniem wschodniej flanki NATO, a także zadeklarowano chęć dostosowania działań sojuszu do obecnej, napiętej sytuacji międzynarodowej. Przywódcy krajów uczestniczących w spotkaniu zadeklarowali też zwiększenie wydatków na zbrojenia do 2% PKB (obecnie finansowanie zbrojeń na takim poziomie istnieje w Polsce i Estonii), a także przygotowanie do odparcia ataków hybrydowych i cybernetycznych. Przyjęto też deklarację otwartych drzwi – tak, aby do NATO mogły dołączać kolejne kraje. Chodzi głównie o państwa byłego ZSRR, Kaukazu, a także Mołdawię. Pozostawiono także możliwość dołączenia innych państw do przyjętej w Bukareszcie deklaracji. Czy plany przywódców krajów środkowej Europy się powiodą? Wiele powinien wyjaśnić przyszłoroczny szczyt NATO w Warszawie. Andrzej Duda podkreślał, że będzie dążył do tego, aby podjęte deklaracje stały się wtedy wiążące.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ