Trwa zbiórka darów dla Polaków z Rumunii. Akcja, której pomysłodawcą jest nasz dziennikarz, nabiera rozmachu

bukowina.jpg

**Do udziału zgłosiło się kilka szkół i parafii, w których mieszkańcy Dolnego Śląska zostawiają prezenty dla dzieci z polskich szkół. Wsparcie zapowiedziały też między innymi działające w regionie firmy i Kresowianie ze Szczecina.**

Organizatorami akcji są członkowie Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej. Polega ona na zbieraniu darów dla kilkuset polskich dzieci, uczących się w rejonie Suczawy w Rumunii. O tym, skąd wzięli się Polacy w tym kraju i o początkach zbiórki można przeczytać między innymi [tutaj:](http://wdolnymslasku.pl/wydarzenia/3053-pomozmy-polakom-z-bukowiny).

Jak informują przedstawiciele TMKK, w ciągu ostatnich dwóch tygodni akcja nabrała rozpędu. Dary można zostawiać między innymi w Gimnazjum nr 18 przy ulicy Kłodnickiej we Wrocławiu, w Gimnazjum nr 29 przy ul. Kraińskiego oraz Gimnazjum im. Piastów Śląskich w Łagiewnikach. W zbiórkę zaangażowali się też uczniowie Szkoły Podstawowej im. Jadwigi Śląskiej w Żernikach. Postanowili, że w tym roku zrezygnują z przygotowania prezentów mikołajkowych. Zamiast tego wyślą je swoim rówieśnikom na Bukowinie.

Pomoc w zbiórce darów zaoferowały też parafie w Nasławicach i Prudniku. Na apel Kresowian odpowiedzieli również prywatni przedsiębiorcy. Sporą paczkę przekazała między innymi firma Wropol Engineering, Jednakże, jak zapowiadają organizatorzy akcji, to dopiero początek. Udział zapowiedziało bowiem kilka kolejnych firm działających na Dolnym Śląsku.

>-Dostajemy coraz więcej odpowiedzi na nasz apel, także spoza Dolnego Śląska. Sporą paczkę szykują członkowie stowarzyszenia „Kresy Wschodnie – Pamięć i Dziedzictwo” ze Szczecina. Co więcej, zamierzają oni zachęcić do udziału tamtejsze szkoły – mówi prezes Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej Jerzy Rudnicki. – Zbiórka została też zorganizowana przez wspólnotę „Cantate Deo” działającej przy parafii Miłosierdzia Bożego w Prudniku na Opolszczyźnie. Odzew jest coraz większy, a do zakończenia akcji pozostał ponad miesiąc – dodaje  Jerzy Rudnicki.

Wiele wskazuje na to, że największym wyzwaniem będzie transport darów. Początkowo sądziłem, że jadąc do Suczawy zabiorę parę drobiazgów do bagażnika. Dzięki zaangażowaniu Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej zbiórka została jednak zorganizowana na olbrzymią skalę. Teraz zamierzamy skupić się na transporcie, gdyż do przewiezienia darów będzie potrzebny przynajmniej spory bus.

Nie ustalono jeszcze, kiedy dokładnie transport wyruszy do Rumunii. Na pewno stanie się to tuż po Świętach Bożego Narodzenia. O przebiegu akcji organizatorzy informują na bieżąco na poniższych stronach internetowych:

http://www.kresowianie.info/

http://michaltorz.pl/suczawa/

Wydarzenie na fejsbuku – „Święta na Bukowinie”: https://www.facebook.com/events/723537931124382/

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ