Powiat milicki: Kto zaszkodził niepełnosprawnym dzieciom? Opozycyjna radna uważa, że doszło do przestępstwa

Milicz.png

O sprawie poinformowała na swoim facebooku Dorota Folmer, radna Milickiej Wspólnoty Samorządowej. Według jej ustaleń Powiatowe Centrum Edukacyjne i Psychologiczno – Pedagogiczne w Miliczu pobierało dotację i nie realizowało związanych z nią zadań. Czy sprawa skończy się w prokuraturze?

Dorota Folmer, opozycyjna radna rady powiatu milickiego jest pewna, że doszło do przestępstwa księgowego. W samym 2014 roku PCEiPP miała otrzymać 1 mln złotych dofinansowania na wspomaganie rozwoju 559 dzieci z całego powiatu. Problem w tym, że deklarowanych zajęć w ogóle nie prowadzono.

-Po zebraniu materiałów w/s wczesnego wspomagania oraz odpowiedzi starosty na złożone przeze mnie interpelacje nie mam wątpliwości, że doszło do wyłudzenia z budżetu państwa w ciągu czterech lat około 2 mln zł na zadanie, którego powiat nie realizował – grzmi na swoim facebookowym profilu Dorota Folmer.

Radna pyta też starostę, dlaczego podawał jej nieprawdziwe informacje w odpowiedzi na interpelacje:

„Środki przeznaczone na realizację zadań pozaszkolnych (w tym jest wczesne wspomaganie) zostały przekazane do placówek oświatowych zgodnie z przekazanymi danymi przez dyrektorów do organu prowadzącego” – miał napisać jeszcze w kwietniu Jan Krzysztofik.

Dorota Folmer twierdzi, że przeprowadzony w placówce audyt był jedynie działaniem na pokaz i służyć miał znalezieniu kozłów ofiarnych. W jego wyniku zwolniono główną księgową i dyrektora placówki. Radna uważa, że osobami odpowiedzialnymi za nieprawidłowości są natomiast były starosta Piotr Lech, były kierownik wydziału oświaty i skarbnik powiatu.

Chcieliśmy dowiedzieć się od starosty, jaka jest jego opinia na temat wypowiedzi Doroty Folmer. Obecnie przebywa on jednak na urlopie. Nieuchwytny był także poprzedni starosta, Piotr Lech. Obecnie piastuje on urząd burmistrza gminy Milicz. Przebywał jednak na zwolnieniu lekarskim. W najbliższym czasie postaramy się ponownie skonfrontować ich ze spostrzeżeniami opozycyjnej radnej. Zwłaszcza, że chce ona skierować sprawę do prokuratury.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ