Prof. Marczak na pikiecie narodowców: Pierwszą linią obrony jest zwalczanie lewackiej dywersji 18

marczak.jpg

Około 200 osób manifestowało w Rynku przeciw islamowi i ściąganiu do Polski imigrantów z Afryki i Azji. Na koniec spalono kukłę męskiej postaci w czarnym długim płaszczu, kapeluszu, z pejsami, z flagą europejską w ręce.

W pikiecie wzięli udział narodowcy z Obozu Radykalno – Narodowego (ONR), Młodzież Wszechpolska i kibice. Wznoszono hasła „Wrocław miastem bez islamu”, „Polacy przeciw imigrantom” czy „Nie potrzeba nam islamu, terrorystów – muzułmanów”. Na wiecu głos zabrał prof. Tadeusz Marczak z Uniwersytetu Wrocławskiego oraz publicyści prasy prawicowej.

-Kiedy kilka miesięcy temu na rynku braliśmy udział w proteście przeciwko sprowadzaniu do Europy muzułmańskich imigrantów, to wtedy nikt z nas nie przypuszczał, że będzie on miał tak krwawy epizod w Paryżu. To wojna cywilizacji. Niestety prasa głównego nurtu nie chce uznać tego faktu – tłumaczył profesor.

Jego zdaniem Francja wcześniej biernie się zachowała i uległa „paranoidalnej” ideologii multikulturalizmu. Błędem było stworzenie 7-milionowej enklawy muzułmańskiej, która stała się wylęgarnią dżihadystów. Dlatego Polacy nie mogą naśladować wzoru francuskiego. Tadeusz Marczak mówił też o nieoficjalnych przeciekach z Brukseli np. sprowadzeniu do Unii 70 milionów muzułmanów.

-Jeśli tak się stanie, to za jedno pokolenie Europa zmieni swoje oblicze etniczne, religijne i cywilizacyjne. My, rdzenni Europejczycy będziemy żyli w rezerwatach. Dlatego musimy się bronić, a pierwszą linią obrony jest zwalczanie lewackiej dywersji – podkreślił Marczak.

Profesor zaapelował, aby nowy rząd opracował wielki program sprowadzenia Polaków ze Wschodu. Kolejną ważną sprawą jest brak tzw. bezpieczeństwa obywatelskiego oraz fakt, że Polacy są najbardziej rozbrojonym narodem w Europie. Według statystyk, na stu mieszkańców przypada zaledwie jedna sztuka broni palnej. Przykładowo w Szwajcarii czy Finlandii na stu mieszkańców przypada 45 sztuk broni.

Do tłumu przemawiali również kibice Śląska – Wrocław i redakcja Fan-a. Głos zabrał też Piotr Rybak, określany przez organizatorów jako patriota, który walczy z islamem.

-26 lat demokracji za nami i okazuje się, że musimy dziś walczyć o to, aby Polska i Europa były dziś katolickie i chrześcijańskie. Chyba nie o taką ojczyznę walczyli nasi rodzice i dziadowie. Nie będzie mi mówił żaden Niemiec, Żyd czy Amerykanin, że islam jest pogodnie nastawiony do chrześcijaństwa. Czy takiej Polski chcemy? – pytał Rybak.

Na koniec spalono podobiznę Żyda trzymającego flagę Europy. Śpiewano też pieśni patriotyczne, Rotę i hymn.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ