Rafał Dutkiewicz: Referendum wrocławskie to poważne wydarzenie, ale i eksperyment. Dotyczy kwestii kontrowersyjnych

rafał dutkiewicz 2.jpg

Prezydent Wrocławia złożył deklarację, że uhonoruje wolę wrocławian wyrażoną w referendum. Stwierdza też, że gubi się w przemyśleniach co do organizacji wielkich imprez w stolicy Dolnego Śląska. Jak mówi, bardzo przeżywa również decyzje dotyczące ograniczania ruchu w centrum.

Podczas debaty referendalnej oprócz zaproszonych ekspertów głos zabrał na samym początku prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz, który od razu uzasadnił termin wrocławskiego referendum.

-Świadomie podjęliśmy decyzję o organizacji tego referendum 6 września, czyli wtedy, kiedy odbywa się to ogólnopolskie. Chodzi o to, aby zwiększyć prawdopodobieństwo wysokiej frekwencji. Polska, generalnie rzecz biorąc, jest uszyta w sposób przedstawicielski. Istnieje w polskim prawie bardzo silny mechanizm demokracji bezpośredniej, którym jest właśnie referendum. Myślę, że uczestniczymy równocześnie w pewnym procesie stopniowego przechodzenia od demokracji przedstawicielskiej ku demokracji bezpośredniej. Widzimy coraz większe społeczne chęci uczestniczenia w tej bezpośredniej formie – mówił R. Dutkiewicz.

Jak z jego perspektywy wygląda referendum wrocławskie?

-Jest przedsięwzięciem bardzo poważnym, ale także pewnym eksperymentem. Dotyczy różnorodnych obszarów, o czym świadczą pytania. Składam deklarację, że wolę wrocławian uhonorujemy w przypadku wszystkich pytań. Z mojego punktu widzenia referendum jest o tyle intrygujące, że dotyczy tez kontrowersyjnych. Jedna z nich, którą bardzo silnie przeżywałem, to kwestia, czy kontynuować proces ograniczania, uspokajania ruchu w centrum Wrocławia. Dla mnie to była oczywista oczywistość. W pewnym momencie spotkałem się jednak z bardzo emocjonalną kontrą, mojego przyjaciela, byłego prezydenta Wrocławia. Ta reakcja pokazuje wagę pytania o ruch w centrum. Równie istotna jest kwestia dalszej przyszłości. Czy Wrocław powinien wziąć głęboki oddech i mniej więcej za pokolenie próbować zbudować metro? – przemawiał prezydent.

Poruszył on także temat wielkich imprez, organizowanych w mieście.

-Nie umiem odpowiedzieć jak to jest, ale nie ulega najmniejszej wątpliwości, że niegdyś wrocławianie bardzo silnie aspirowali i chcieli mieć u siebie wielkie wydarzenia. Część starań nam się powiodła, część np. o Expo się nie udała. Gubię się w przemyśleniach intuicyjnych i nie wiem, czy współcześni mieszkańcy dalej chcą organizować wielkie imprezy w swoim mieście czy nie. Gdyby się okazało, że powiedzą temu „tak” i gdybyśmy ponownie wpadli na taki pomysł, że Wrocław chce starać się o Expo ja chciałbym wówczas zadać kolejne pytanie referendalne, ale już bardzo konkretne – stwierdził Rafał Dutkiewicz.

Referendum lokalne we Wrocławiu 6 września, godziny głosowania 7.00-21.00.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ