Środa Śląska: Według RIO uchwała o zwolnieniach podatkowych jest niezgodna z prawem

kasa 4.jpg

Średzcy radni podjęli uchwałę zmniejszającą podatek od nieruchomości wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej. Ulga miała pomóc przedsiębiorcom. Zdaniem opozycji najbardziej jednak skorzystaliby właściciele budynków i lokali. Spór rozstrzygnęła Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu, stwierdzając nieważność uchwały.

RIO zarzuciła jej istotne naruszenie przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Rada gminy może wprowadzać na podstawie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych zwolnienia z podatku od nieruchomości, pod warunkiem jednak, że mają charakter przedmiotowy. Muszą zatem dotyczyć konkretnej grupy nieruchomości, a nie indywidualnie wskazanych podmiotów. Jak było w przypadku średzkiej uchwały?

Podczas listopadowej sesji rady miejskiej w Środzie Śląskiej rajcy podjęli uchwałę, która dotyczyła ulgi podatkowej dla mikro i małych przedsiębiorców. Według uchwały w roku 2016 miała obowiązywać niższa stawka i zwolnieni z podatku zostaliby przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność gospodarczą w lokalu o powierzchni nie większej niż 20 m2. Zdaniem urzędników, gdy przedsiębiorca będzie użytkował większą powierzchnię niż 20 m2, to za każdy dodatkowy metr zapłaci podatek w wysokości 22,86 złotych miesięcznie. Ulgi miały dotyczyć 476 podatników, z których 81 byłoby całkowicie zwolnionych z podatku. Zdaniem burmistrza Środy Śląskiej gminny budżet miałoby to kosztować nieco ponad 200 tys. zł i na to gminę stać.

-Chcemy pomagać małym podmiotom w takim zakresie, w jakim nam wolno i w takich kwotach, na jakie nas stać. Podmioty duże w tej kwestii i tak sobie poradzą – podkreśla burmistrz Środy Śląskiej Adam Ruciński.

Uchwala od początku wzbudzała kontrowersje. Zdaniem opozycji, lepszą pomocą dla przedsiębiorców jest stworzenie bazy, budowa infrastruktury czy rozwój strefy ekonomicznej, a nie rozdawanie pieniędzy.

Na stronie internetowej urzędu miasta i w lokalnych mediach pojawiła się informacja, że gmina małym kosztem wspiera przedsiębiorców. Których i czy aby na pewno małym kosztem? Podmiotami zobowiązanymi do zapłaty podatku od nieruchomości są: właściciel, użytkownik wieczysty, samoistny posiadacz, w niektórych przypadkach – posiadacz zależny nieruchomości lub ich części stanowiących własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. Nie ma tutaj mowy o najemcach, dzierżawcach, użytkownikach nieruchomości na innych zasadach. Warto zatem zadać pytanie – ilu przedsiębiorców ma na własność nieruchomość, którą wykorzystuje na prowadzenie działalności gospodarczej?

Z informacji skarbnik gminy Elżbiety Czarnoty wynika, że gmina nie posiada informacji, ilu podatników jest właścicielami konkretnej liczby budynków i lokali.

-Do tego celu nie jest potrzebna liczba nieruchomości. Wystarczy znać liczbę podatników oraz powierzchnie zadeklarowane przez nich do opodatkowania – tłumaczy skarbnik gminy.

Na takiej zmianie skorzystaliby najwięcej bogaci właściciele nieruchomości, którzy je wynajmują przedsiębiorcom, a straty w przypadku podziału nieruchomości mogą być wielokrotnie wyższe od szacowanych. Wystarczyłoby, żeby podatnik zadeklarował każdą z posiadanych nieruchomości osobno i każda z nich będzie miała ok. 20m2 nie zapłaci ani grosza podatku, bądź też pomniejszony o znaczną kwotę.

Według RIO wprowadzona uchwałą regulacja stanowi ulgę podatkową.

”Zwolnienie i ulga to dwie różne instytucje występujące w konstrukcji prawnej podatku – czytamy w uzasadnieniu RIO. – Badana uchwała odnosi „zwolnienie” do powierzchni budynków (20 m² budynków lub ich części). Postanowienia uchwały nie wyłączają zatem z zakresu obowiązku podatkowego budynku lub jego części o określonych cechach. Budynek jako taki pozostaje przedmiotem opodatkowania. Regulacja ta ma natomiast wpływ na wysokość podstawy opodatkowania, którą w przypadku budynków zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. stanowi ich powierzchnia użytkowa. Wyłączenie z podstawy 20 m² oznacza obniżenie podstawy opodatkowania, tym samym stanowi ulgę podatkową, do której wprowadzenia Rada nie została upoważniona (wyrok NSA z 17 lutego 2011 r. sygn. Akt II FSK 1753/09) – czytamy w uzasadnieniu RIO.

RIO wskazała również, że postanowienia uchwały są nieprecyzyjne.

”Odnoszą one „zwolnienie” do powierzchni budynków, tymczasem podstawę opodatkowania stanowi ich „powierzchnia użytkowa”. Z postanowień uchwały nie wynika również, czy wprowadzone nią „zwolnienie” dotyczy jednego budynku, czy każdego budynku znajdującego się w posiadaniu podatnika”.

Kolegium orzekające w uzasadnieniu podkreśliło również, że jeżeli intencją rady było wprowadzenie zwolnienia z podatku od nieruchomości, to projekt uchwały — ze względu na jego zakres obejmujący budynki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej — jako projekt programu pomocowego przewidujący udzielanie pomocy de minimis, powinien zostać zgłoszony Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w trybie art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej (Dz.U. z 2007 r. Nr 59, poz. 404, z późn. zm.). Jak informuje RIO, projekt uchwały nie został zgłoszony Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ