Wykluczeni opiekunowie: Ewa Kopacz „słucha, rozumie i pomaga”, ale o nas zapomniała

wykluczenia 2.jpg

Sprawa wykluczonych opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych ciągnie się od miesięcy. Liczne protesty, listy, próby porozumienia i przemówienia do rozsądku koalicji PO-PSL nie przyniosły żadnych efektów. Prawa najbardziej poszkodowanej grupy osób w kraju są wciąż łamane. Zostali skazani na głód, brak leków i śmierć. Działania rządu nazywają „eutanazją w białych rękawiczkach”. Piszą kolejny przejmujący list, w którym podkreślają, że wielokrotnie zabiegali o spotkanie z Ewą Kopacz, która w swoim napiętym grafiku nie znajduje dla nich czasu.

-Od 2 lat zabiegamy o spotkanie z decydentami i Premierem RP, niestety bezskutecznie. Każdorazowo kiedy nasi przedstawiciele składają w KPRM postulaty i prośby o spotkanie napotykają się na „mur zbrojony”, którego nie da się przebić. Na nasze prośby, aby najpierw rzetelnie wykonać wyrok TK i pomóc opiekunom, a dopiero później uchodźcom, słyszą z ust Kidawy-Błońskiej, że każdemu trzeba pomóc. PREMIER i koalicja rządząca i ministrem Kosiniakiem-Kamyszem tematu opiekunów i spotkań z nimi unikają jak ognia. Nie ma woli politycznej, aby zająć się naszą ustawą, bo traktują ją jak „gorącego kartofla” – piszą wykluczeni opiekunowie w kolejnym liście otwartym.

Wykluczeni opiekunowie po raz kolejny przypominają o co chodzi w ich sprawie. W mediach głównego nurtu panuje cenzura – dziennikarze nie mogą lub nie chcą pokazywać tragedii, która spotkała dorosłe osoby niepełnosprawne i ich opiekunów.

-21 sierpnia minie już 10 miesięcy od kolejnego dla nas wyroku Trybunału Konstytucyjnego, niestety do tej pory rząd zaproponował tylko jeden projekt z dnia 13 marca 2015, który rzekomo ma zrealizować ten wyrok. Problem polega na tym, że całe środowisko osób niepełnosprawnych nie pozostawiło na nim suchej nitki. Z prostej przyczyny ten projekt nadal wyklucza już wykluczonych opiekunów. Wprowadzono kryterium dochodowe na bardzo niskim poziomie 1000 zł i wystarczy je przekroczyć, aby nie mieć nic z ubezpieczeniem włącznie. Wyjątkowo przychylny rządowi Trybunał nakazał zrównać wszystkich opiekunów dorosłych. Obecnie świadczenie pielęgnacyjne wynosi 1200 zł, a od stycznia 2016 1300 zł. Pozostaje jeszcze w obiegu zasiłek dla opiekuna w kwocie 520 zł (substytut za utracone świadczenie pielęgnacyjne po wyroku K27/13 Z 5 GRUDNIA 2013) i specjalny zasiłek opiekuńczy w tej samej kwocie. Wygląda na to,ze po wejściu w życiu tego bubla pozostaną 4 grupy opiekunów, a część z nich już wykluczonych nadal pozostanie bez żadnego wsparcia.

Sytuacja z dnia na dzień staje się coraz gorsza. Pieniędzy brakuje im na jedzenie, rachunki i lekarstwa.

-Z każdym dniem dochodzą do nas sygnały o śmierci naszych podopiecznych, wyczerpani i pozostawieni sami sobie opiekunowie pozostają z niczym – piszą wykluczeni opiekunowie, którzy informują, że jedyną propozycją, jaką jest w stanie przyjąć całe środowisko osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, jest taka ustawa, która nie będzie nikomu obniżała świadczeń, a je zrównywała ze świadczeniami rodziców niepełnosprawnych dzieci, czyli 1200 zł.

-Pragniemy przypomnieć, że każdy z nas podjął życiową decyzję o podjęciu się opieki nad bliskim, tym samym zrezygnował ze swojego życia na rzecz opieki i wyręcza państwo. Co by się stało, gdyby nagle 100 tysięcy pielęgniarek odeszło od szpitalnych łóżek? Czy system nie zostałby sparaliżowany? A co się stanie, kiedy 100 tysięcy opiekunów odejdzie od łóżek swoich bliskich ? Czy rząd jest na to gotowy? Każdy opiekun faktyczny powinien otrzymać jednakowe wsparcie, ponieważ wykonuje bardzo ciężką pracę. To świadczenie nie jest z tytułu ubóstwa, ale ma spełniać rolę rekompensaty utraconych dochodów.

Wykluczeni opiekunowie nie pozostawiają suchej nitki na rządzących. Spotyka ich bowiem wyjątkowa niesprawiedliwość. Nie tylko od losu, ale także od koalicji PO-PSL.

-Z ław poselskich koalicji rządzącej słyszymy postulaty o tym, aby każdego posła po zakończeniu kadencji, który nie wszedłby do Sejmu zabezpieczyć dożywotnio kwotą 6000 zł miesięcznie. Tak samo asystent posła, senatora na wózku nadal otrzymuje 6000 miesięcznie. A w czym oni są od nas lepsi? Normą jest, że nasi politycy sami dzielą Polaków na lepszych i gorszych. Do czasu wejścia ustawy takiej, która zostanie przyjęta przez całe środowisko, wnosimy o pomoc rządową w kwocie 500 zł miesięcznie dla każdego opiekuna!!! – podkreślają.

-Rzeczniczka sztabu wyborczego PO zaprezentowała billboard ze zdjęciem premier Ewy Kopacz i hasłem „Słucham. Rozumiem. Pomagam”. To jest tylko na bilbordzie gdyż ona nas nie słucha, nie rozumie i nie pomaga, a trwa to już od 2013 roku – mówi nam wykluczona opiekunka i dodaje, że na spotkaniu z Ewą Kopacz była tylko raz, kiedy premier była jeszcze marszałkiem. Jak mówi – od tamtej pory, Ewa Kopacz nie miała czasu, aby spotkać się z opiekunami i kompletnie o nich zapomniała.

Do ministra Kosiniaka-Kamysza trafił kolejny list. Pozostał jednak bez odpowiedzi:

-Szanowny Panie Ministrze, W imieniu Wykluczonych Opiekunów zwracam się z prośbą o umożliwienie przedstawicielom opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych spotkania się z Panem Ministrem, zanim zapadnie decyzja o ostatecznym kształcie projektu ustawy, który ma realizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego K 38/13. Pragniemy przedstawić argumenty, dotyczące niekorzystnie ukształtowanej naszej sytuacji prawnej, które nie zostały zauważone przez autora ekspertyzy sporządzonej na zlecenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Prof. Marek Chmaj, wykorzystując swoje umiejętności prawnicze, nie uniknąwszy błędów merytorycznych, pozytywnie odniósł się do wszystkich rozwiązań zaproponowanych przez MPiPS, co w zderzeniu z ilością wniesionych uwag w trakcie konsultacji społecznych, w tym Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, pozwala postawić zarzut, że treść ekspertyzy jest jedynie konstrukcją argumentów legitymizujących dotychczasowe i przyszłe bezprawne działania ustawodawcy. Dostrzegamy w opinii m. in. przesadną dbałość autora o poszanowanie praw nabytych przez rodziców dzieci niepełnosprawnych, przy jednoczesnym, całkowicie odmiennym podejściu do tych samych praw nabytych przez opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych. W związku z powyższym uważamy, że pozostawienie projektu ustawy w obecnym kształcie spowoduje, że po raz kolejny do obrotu prawnego wejdzie krzywdząca ustawa, której negatywne skutki dotkną dyskryminowanych od ponad dwóch lat opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych. Odzyskanie przez obywateli zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa nie może nastąpić w sytuacji, w której pomimo orzeczeń TK stwierdzających niekonstytucyjność aktów normatywnych wciąż mają trwać ich sprzeczne z Konstytucją następstwa (brak poszanowania słusznie nabytych praw, brak przywrócenia jednakowego traktowania), stąd moja prośba, jak na wstępie.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ