Kompromis w sprawie TK oznacza podjęcie decyzji w trzech sferach

Kazmierz michał ujazdowski.jpg

Kompromis oznacza podjęcie decyzji w trzech sferach:

W pierwszej kolejności chodzi o status trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji i trzech sędziów wybranych w grudniu 2015 r. Ci ostatni czekają tylko na dopuszczenie do sądzenia. Cała szóstka powinna objąć stanowiska sędziowskie. Wyrazem dobrej woli prezesa Andrzeja Rzeplińskiego będzie dopuszczenie sędziów Lecha Morawskiego, Mariusza Muszyńskiego i Henryka Ciocha. Jednocześnie wybór sędziów Romana Hausera, Andrzeja Jakubeckiego i Krzysztofa Ślebzaka powinien być ponownie potwierdzany. Sędziowie powinni obejmować stanowiska sukcesywnie z chwilą wygaśnięcia kadencji sędziów Mirosława Granata, Andrzeja Rzeplińskiego i Stanisława Biernata. Oznacza to, że profesor Hauser mógłby objąć stanowisko już w kwietniu. Wymaga to wiarygodnej deklaracji ze strony Prezydenta i większości parlamentarnej.

Następnie trzeba podjąć w specjalnym konsensualnym trybie prace nad nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. Jej podstawą powinna być opinia komisji złożonej z byłych sędziów TK cieszących się niekwestionowanym autorytetem i konsekwentnie przestrzegających neutralności politycznej. Nie mogłoby zabraknąć w tym gronie prof. Wojciecha Łączkowskiego i prof. Biruty Lewaszkiewicz-Petrykowskiej.

Następnym krokiem po przyjęciu ustawy będzie wybór nowego prezesa TK w grudniu tego roku z misją odbudowy zaufania do instytucji.

Prof. Kazimierz Ujazdowski

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ