Noworudzcy Patrioci poszukują szczątków Bohaterów NSZ!

noworudcy patryjoci.jpg

W miniony piątek rano, grupa młodych ludzi – Noworudzcy Patrioci – minęli Stary Grodków i brukowaną, jeszcze poniemiecką drogą, która w przeszłości wiodła do lotniska Luftwaffe, udali się na leśną polanę, gdzie powitał ich prof. Krzysztof Szwagrzyk. Naukowiec wyznaczył przybyłym teren, na którym mieli prowadzić prace poszukiwawcze.

Pośrodku polany przybyli odnaleźli fundamenty baraku, który 70 lat temu został wysadzony w powietrze za pomocą 7 min przeciwczołgowych. Wewnątrz znajdowali się żołnierze NSZ ze zgrupowania „Bartka” (kpt. Henryka Flamego). To właśnie w tym miejscu uczestnicy rozpoczęli pracę, na terenie w kształcie prostokąta o wymiarach 1 m x 3 m. Zadaniem było ściągnięcie warstwy humusu (wierzchnia warstwa gleby), by za pomocą szpachelek i łopatek, centymetr po centymetrze, dokładnie przesiać ziemię, poszukując odłamków kości oraz pozostałości po mundurach. Jednak przed rozpoczęciem prac, młodzi badacze, wiedzeni ciekawością, udali się w stronę, gdzie pracowała koparka odsłaniająca kolejne 3 jamy grobowe; w dwóch z nich zebrani zobaczyli pozostałości kości, w trzeciej – szpic wojskowego buta. Wszystkie miejsca były odgrodzone i zabezpieczone. Teren jest trudny – podmokły, więc by odkrywki nie zostały zalane wodą, poproszono o pomoc straż pożarną, która wypompowywała wodę z pobliskich lejów bombowych. Tydzień wcześniej w tym miejscu ekipa profesora Szwagrzyka znalazła ludzkie szczątki. Natychmiast wezwano saperów z Jednostki Wojskowej w Brzegu, którzy bardzo dokładnie sprawdzali teren wykrywaczami metali.

Pracę uczestników uprzyjemniała słoneczna pogoda i wysoka, jak na tę porę roku, temperatura kilkunastu stopni. W panującej, niezbędnej w takich okolicznościach ciszy, wszyscy odnosili się do siebie z serdecznością. Ludzie przychodzili, chwilę rozmawiali, częstowali się wojskową kawą. Nawet zapracowany profesor znalazł czas, by przekazać informację o nowym znalezisku pracującego nieopodal Stowarzyszenia Odra-Niemen. Czas mijał w zawrotnym tempie, żołnierze przywieźli obiad, ale…

Przyjechał lekarz Medycyny Sądowej z Wrocławia – dr Łukasz Szleszkowski i w towarzystwie profesora i archeolog Justyny Sawickiej, rozpoczął prace zmierzające do odsłonięcia wystającego buta. Pani archeolog, centymetr po centymetrze, delikatnie odkrywała makabryczną tajemnicę.

fb

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ziemia trafiająca na sito była wypłukiwana ze szczątków zamordowanych żołnierzy. Po zmierzchu miejsce przed „ciekawskimi” zabezpieczyła policja, by następnego dnia wspaniali młodzi ludzie mogli kontynuować poszukiwanie szczątków Bohaterów.

 

fb

 

 

 

 

 

 

 

 

źródło: https://www.facebook.com/NoworudzcyPatrioci2014/

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ