Do naszej redakcji zwrócili się klienci ING Banku Śląskiego,Chodzi o zgodę na przekazywanie ich danych do USA

kasa.jpg

Do naszej redakcji zwrócili się klienci ING Banku Śląskiego, którzy otrzymali do podpisania nowy dokument. Chodzi o zgodę na przekazywanie ich danych do USA w związku z FACTA. Bank przekaże dane osobowe klientów, numer i saldo konta, wartość aktywów itp. „w przypadku kiedy bank ustali że klient jest jest obywatelem lub rezydentem USA”. O co dokładnie chodzi?

Zapytaliśmy w ING Banku Śląskim, w jaki sposób bank będzie ustalał, kto jest rezydentem podatkowym USA, czy nie prościej byłoby podpisywać oświadczenie, że z USA nie ma się nie wspólnego oraz – czy takich dane będą przekazywane zagranicznym służbom. Bank wyjaśnia, że to standardowa procedura.

-ING Bank Śląski wypełnia obowiązki wynikające z wprowadzenia do polskiego porządku prawnego Ustawy z dnia 9 października 2015 r. o wykonywaniu Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki w sprawie poprawy wypełniania międzynarodowych obowiązków podatkowych oraz wdrożenia ustawodawstwa FATCA oraz Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki w sprawie poprawy wypełniania międzynarodowych obowiązków podatkowych oraz wdrożenia ustawodawstwa FATCA podpisanej w Warszawie dnia 7 października 2014 roku – wyjaśnia Joanna Majer-Skorupa z biura prasowego ING. I dodaje, że realizując przepisy prawa pracownicy banku przekazują klientom standardową informację dotyczącą obowiązków banku wynikających ze wspomnianej ustawy.

-Bank określa status klientów wobec ustawowych wymogów na podstawie składanych przez nich deklaracji. Klienci, którzy w procesie aktualizacji danych osobowych oświadczą, że nie mają powiązań podatkowych z USA nie podlegają raportowaniu. Bank będzie weryfikował rezydencję podatkową na podstawie oświadczenia klienta i przedstawionych dokumentów tożsamości – mówi Joanna Majer-Skorupa. Jednocześnie informuję, że ING Bank Śląski stosuje się do polskiego prawa, nie przekazuje i nie będzie przekazywał żadnych informacji o klientach, ich rachunkach i zgromadzonych na nich środkach do USA. ING Bank Śląski nie zawarł również żadnej bezpośredniej umowy z Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki. Dodatkowo nadmieniam, że nie możemy komentować sposobu realizacji ustawy przez i inne instytucje finansowe, na które polski prawodawca nałożył jednolite obowiązki identyfikacji klientów do celów wynikających z wymienianych przepisów prawa. Procedury wewnętrzne w bankach mogą się między sobą różnić – podkreśla.

Jak czytamy z kolei na blogu w portalu otwieramkonto.pl podobną procedurę wprowadził również Bank Pekao. Bloger dzieli się z czytelnikami swoim wątpliwościami, zwracając szczególną uwagę na nieuregulowane kwestie bezpieczeństwa danych.

-FATCA (Foreign Account Tax Compliance Act) jest swoistym ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) w dziedzinie bankowości. Ustawę tę stworzono oficjalnie po to, aby mieć kontrolę nad finansami osób, które winny rozliczyć się z podatków na terenie USA. Niestety, niejako przy okazji, USA uzyska dostęp do wszelkich informacji finansowych na temat każdego z nas, bowiem to nie bank będzie dokonywać selekcji klientów. Dla przeciętnego użytkownika oznacza to tyle, że corocznie jego pełne zestawienie operacji bankowych (nie tylko na rachunkach, ale także np. lokatach) trafi do USA, gdzie sprawdzą czy nie przebywał tam w celach zarobkowych. Jeśli nie przebywał, dane winny zostać zniszczone, w co jednak wątpię. Jeśli przebywał, dane porównane zostaną z zarobkami w USA, aby obliczyć ewentualną różnicę w zapłaconym podatku i ściągnąć należność. Wszystko z naruszeniem podstawowych zasad suwerenności państwa, bez zachowania jakiejkolwiek tajemnicy bankowej – napisał.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ