Fryzjer, który wygrał w sądzie z ZAIKS: Przedsiębiorco walcz o swoje prawa!

Marcin.jpg

Dwa lata temu, Marcin Węgrzynowski fryzjer-stylista z Wałbrzycha wygrał w sądzie proces, jaki wytoczyło mu Stowarzyszenie Autorów ZAIKS. Dziś radzi wszystkim przedsiębiorcom, aby nie dali się zastraszyć. Tym bardziej, że ZAIKS znów atakuje – alarmuje fryzjer.

Marcin Węgrzynowski z Wałbrzycha został pozwany przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, które domagało się od niego tysiąca złotych. Fryzjer nie chciał wykupić licencji na publiczne odtwarzanie utworów muzycznych, a korzystał w swoim salonie z radia. Jako dowód  przedstawił w sądzie 272 oświadczenia klientów, którzy zgodnie przyznali, że nie słuchają muzyki w jego salonie. Poza tym, dla niesfornych klientów ma inną opcję – zatyczki do uszu. Wisi również kartka z napisem: „Klienci korzystający z usług proszeni są o niesłuchanie radia. Muzyka tylko dla personelu!!!”.

Sędzia Jacek Szerer z Sądu Okręgowego w Świdnicy uznał, że racja stoi po stronie fryzjera. Ten wyrok podtrzymano w apelacji. Jak uzasadnił sąd, gdyby fryzjer faktycznie chciał uatrakcyjnić muzyką swój salon, to używałby profesjonalnego sprzętu muzycznego. Stwierdził, że idąc tokiem rozumowania ZAIKS, to radio może także odstraszać klientów, bo nie każdy daną stację czy muzykę lubi. Sędzia odniósł się również do publicznego odtwarzania muzyki – słowo „publiczne” wyklucza bowiem małe ilości osób. A co najważniejsze: każdy obywatel ma gwarantowane konstytucyjnie prawo do dostępu do informacji, a ograniczenie dostępu do mediów byłoby ograniczeniem tego prawa.

Od tamtej pory minęły dwa lata. Dziś Marcin Węgrzynowski radzi przedsiębiorcom, aby nie dali się zastraszyć ani wywierać na sobie presji, bo tylko w ten sposób uda się zmienić system.

-Należy walczyć o swoje prawa i o przestrzeganie tego prawa, które daje nam możliwości wykorzystywania muzyki w naszej pracy. Gdy ZAiKS ma z tym problem,  trzeba mu przypomnieć wyroki, jakie w podobnych sprawach zapadały – wyjaśnia nam Marcin Węgrzynowski.  – Zostało to uzasadnione w moim procesie.  Fryzjer, a także inny zakład usługowy może legalnie słuchać i wykorzystywać muzykę ponieważ nie uzyskuje z tego korzyści majątkowych. Nikt nie wybiera usługodawcy od tego czy gra tam muzyka czy nie. Rada dla przedsiębiorców?  Nie bać się ZAIKS ponieważ jest to zwykłe stowarzyszenie, a nie organ kontrolujący, który ma jakiekolwiek prawa i możliwości karania nas! Możliwości takie ma tylko i wyłącznie sąd – dodaje.

 

 Jak mówi portalowi wDolnymŚląsku.com wałbrzyski fryzjer, w dwa lata po zakończonym procesie, gdy sprawa trochę przycichła, ZAIKS nadal atakuje. Tym razem w innej części Polski.

-Ostatnio zrobiło się głośno o Kielcach. ZAIKS biega po fryzjerach starając się wymusić na nich opłaty za muzykę, ale fryzjerzy po moim procesie wiedzą jakie możliwości daje im prawo i walczą o swoje prawa. Prawdopodobnie ruszą kolejne procesy. Nadal odbieram telefony od przedsiębiorców dotyczące kontroli organizacji, które starają się na nich wymusić konieczność ponoszenia opłat za wykorzystywanie muzyki. Gdy tylko u kogoś pojawia się kontrola przypomina sobie moją sprawę. Przedsiębiorcy szukają kontaktu ze mną i dzwonią z pytaniami, proszą o porady w tych sprawach. A ja wiem, że walczą o swoje prawa. Nie dają się!  Nikt nie chce wydawać ciężko zarobionych pieniędzy na utrzymywanie kolejnych dziwnych organizacji – mówi Marcin Węgrzynowski.

 

Odkąd fryzjer wygrał proces ze Stowarzyszeniem Autorów, kontrolerzy omijają jego salon szerokim łukiem. Nie byli ani razu.

Wałbrzyski przedsiębiorca apeluje również do rządzących, aby wprowadzili odpowiednie przepisy regulujące kwestie zwolnienia muzyki z opłat w zakładach usługowych.

-Ale wiadomo, że zawsze chodzi o pieniądze i znajdzie się ktoś, kogo da się nastraszyć i wymusić dokonywanie wpłat. Tylko dla kogo?  Niby dla artystów, a jak wynika z różnych publikacjach prasowych artyści  często nie dostają tych pieniędzy. ZAIKS i inne stowarzyszenia działają na szkodę przedsiębiorców ponieważ chcą wymusić dodatkowe opodatkowanie w postaci obłożenia kolejnymi kosztami , co powoduje wzrost kosztów prowadzenia działalności – dodaje fryzjer.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ