PO i PSL poparły rezolucję potępiającą Polskę

PO.jpg

Po wielu tygodniach starań dzisiaj PO i PSL dopną swego. Parlament Europejski prawdopodobnie przyjmie potępiającą polski rząd i większość sejmową rezolucję. Politycy opozycji pękają z dumy, a politycy PiS mówią wprost o targowicy. – Mamy do czynienia z sytuacją, gdy niektórzy politycy czepiają się obcych klamek, żeby załatwić swoje partykularne prywatno-partyjne interesy. To niestety kontynuacja niechlubnej tradycji – mówi nam Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Rezolucja to wynik ciężkiej pracy europosłanek z Niemiec, w tym m.in. Cornelii Ernst i Moniki Hohlmeier. Szczególnie to pierwsze nazwisko budzi zainteresowanie. Lewicowa polityk aktywnie działała bowiem już w NRD-owskiej Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec. Dziś jednak była zwolenniczka Ericha Honeckera poucza i potępia polski rząd. Zdaniem Krzysztofa Łapińskiego z PiS, który pracował w Parlamencie Europejskim, tematu rezolucji by nie było, gdyby nie działania PO i PSL.

– Wiem, że jeżeli w danej grupie istnieje frakcja narodowa, to może ona zablokować taką inicjatywę. Skoro w Europejskiej Partii Ludowej, która zainicjowała to przedsięwzięcie, jest ok. 20 europosłów PO i PSL, to bez ich zgody nie byłoby tej rezolucji

– mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” Krzysztof Łapiński z PiS. Jego zdaniem takie uchwały PE „nie pomagają”, dzisiaj Unia Europejska ma większe problemy.

Więcej w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ