Frasyniuk odpowiada Borowskiemu

fra.png

My się różnimy z Adamem w wolnej Polsce od zawsze. To, co przeszliśmy we wspólnej celi, powoduje, że między nami są spory, a nie ma konfliktu

— mówi Władysław Frasyniuk w rozmowie z „Super Expressem”, odpowiadając na list, a następnie wywiad Adama Borowskiego.

W ocenie Frasyniuka jego kolega z opozycji demokratycznej w czasach PRL nie dostrzega zagrożenia, jakie niosą ze sobą rządy PiS.

Adam miał zawsze charakter zadymiarza. Po zawale serca stał się człowiekiem, u którego łatwo uruchomić emocje. Adamie, z przykrością patrzę, jak środowisko PiS łamie konstytucję, jak odbiera swobody obywatelskie, jak prokuratura staje się zbrojnym ramieniem władzy. To jest śmiertelne zagrożenie. Nie chciałbym dożyć takich czasów, kiedy z Adamem spotkamy się we wspólnej celi i będziemy krzyczeć: „Pojechać Kaczora!”

— czytamy.

W ocenie Frasyniuka list byłych prezydentów został przez Borowskiego niesprawiedliwie oceniony, a tercet Wałęsa-Kwaśniewski-Komorowski ma specjalny mandat do krytyki rządzących.

Żeby Adam Borowski mógł dziś spokojnie zasnąć, jak powiem coś ostro, ja nawet godzę się na to, żeby mówiono na mnie „koleś”, ale pod jednym warunkiem, że ci, co łamią konstytucję, mogą być nazywani zorganizowaną grupą przestępczą. Kiedy ustanawia się prawo ograniczające wolności obywatelskie, to mamy analogiczną sytuację, jak wtedy, gdy gen. Jaruzelski wprowadzał stan wojenny

— zaznaczył Frasyniuk.

Czytaj: Kamiński interweniuje we Wrocławiu. Pod lupą CBA i Uniwersytet Medyczny

 

fot.: YouTube.pl

źródło: se.pl/wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ