Poezja Wojciecha Popkiewicza: 966

                          ” 966″

                         

To było tak niedawno

Na Krakowskim Przedmieściu

Krzyż Smoleński drewniany

Harcerze  tam przynieśli…

Warszawa jak Golgota

Śmierć i wiara zelżona

Rozpasana hołota

A nas brakło miliona…

 

To było tak niedawno

Nieopodal w tym miejscu

On przez Niemców zwalony

Na Krakowskim Przedmieściu

I upadł na kolana

Pod krzyżem co z kamienia

I dźwignął się z narodem

Z morza krwi i cierpienia…

 

To było tak niedawno

Szli chmarą bolszewicy

I wyszedł im naprzeciw

Ksiądz, który niósł krucyfiks…

Mówiono- Cud nad Wisłą

Wielu oddało życie

By lat niewiele przyszło

W pokoju żyć Ojczyźnie…

                                                                                    2     

To nie był tak dawno

Powstania, zrywy, bitwy

Polaków co zesłano

Błagalny szept modlitwy…

Lecz przyszły też wiktorie

Europa ocalona

Jan Kazimierz we Lwowie

Częstochowy obrona…

 

Ksiądz Piotr kazania głosił

Jak przestroga, jak skarga

Wolność przeciw wolności

Gwałtem ściśnie za gardła…

To nie było tak dawno

Nim pognała husaria

Potężny hymn śpiewała

Bogurodzicy armia…

 

Jak śmiało patrząc w przyszłość

Granice stwarzał Chrobry

Nad Wartą i nad Wisłą

I na zachód od Odry…

To nie było tak dawno

Wojciech  śmiercią męczeńską

Umocnił nas swą wiarą

Słowiańską stworzył świętość

                                                                                               

                                                                                             3  

 

 Oto i pierwsze dzieło

Jest Dobrawa i Mieszko

Gdy państwo chrzest przyjęło

To co było zamierzchło…

Lud podbity na targi

Wywlekany w Araby

Wojny każdego z każdym

Spiski, gwałty i zdrady…

 

To było tak niedawno

A jednak się zdarzyło

I choć dziś nie jest łatwo

Wiara w krzyż- wiarą w miłość…

Wróćmy z głosem Papieża

Na Krakowskie Przedmieście

Obok Duch zstąpił z nieba

Tu w Warszawie jak w Gnieźnie

 

 Tu bez krzyża jest tylko

Terytorium nad Wisłą

Gdy krzyż zniknie, to znikną

Przeszłe wieki i przyszłość

I nie będzie narodu

Co jest wielki i dumny

Zawsze starczy mu wrogów

Co gwóźdź wbiją do trumny…

                                                                                            4

 

Będzie dom twój, rodzina

Niby nic się nie zmieni

Jeśli tylko chcesz zginać

Kark przed obcym do ziemi…

Będą Polsce ubliżać,

Że jest nie nowoczesna…

Nie ma Polski bez krzyża

Czy to prawda bolesna ?

 

Nie ma Polski bez krzyża

W jej chwale i w niedoli

Nie ma Polski bez krzyża

Co zwycięża, choć boli…

 

 

 

 

                                         Wojciech Rohatyn Popkiewicz

                                         2 kwietnia 2016

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ