Dr hab. Zaradkiewicz zmuszany do rezygnacji z pracy?

źródło: youtube

Mało trzeba było żeby prof. Andrzej Rzepliński „stracił zaufanie” do dyrektora zespołu orzecznictwa i studiów Trybunału Konstytucyjnego prof. Kamila Zaradkiewicza. Wystarczył odmienny od prezesa TK pogląd prawniczy. Dwa lata temu obaj wystąpili na konferencji „orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego w 2014 r.”. Wtedy Rzepliński mówił o zespole TK: „zatrudniamy tam bardzo dobrych prawników i nie na konkretne polecenie prezesa”.

Dyrektor zespołu orzecznictwa i studiów Trybunału Konstytucyjnego prof. Kamil Zaradkiewicz został poproszony o rezygnację ze stanowiska. Jeszcze wczoraj informowaliśmy, że otrzymał zakaz wypowiadania się w mediach.

Powodem szykan jest wypowiedź Zaradkiewicza m.in. w TVP Info.

– Każdy sąd, a TK jest sądem, tyle że specyficznym, musi orzekać wg reguł, które ustala ustawodawca. To są chociażby reguły czysto formalne, przepisy dotyczące składów orzeczniczych. Konstytucja w wypadku żadnego sądu, ani Sądu Najwyższego, ani innych sądów, w tym Trybunału, takich reguł nie ustanawia. Ani konstytucja, ani żadna ustawa nie rozstrzyga, nie wskazuje organu kompetentnego, który miałby to rozstrzygać w sposób wiążący

– mówił w TVP Info.

Jeszcze dwa lata temu prof. Andrzej Rzepliński ufał dyrektorowi zespołu orzecznictwa i studiów Trybunału Konstytucyjnego. Razem wystąpili na konferencji prasowej.

„Jest instrumentem wczesnego ostrzegania. Zespół autonomicznie, co wynika z tego, że zatrudniamy tam bardzo dobrych prawników i nie na konkretne polecenie prezesa, czy któregoś z sędziów, ale w sposób stały analizuje orzecznictwo Trybunału i ostrzega w momentach, w których pojawiają się, pojawiły się już po jakimś wyroku pewne odstępstwa od ustabilizowanej linii orzeczniczej (…) Te zmiany w linii orzeczniczej są naturalne i sąd konstytucyjny, tak jak każdy inny sąd podejmuje suwerenne decyzje, ale naturalnie powinien wcześniej mieć informacje o tym, że coś zaczyna być inaczej definiowane przez Sąd Konstytucyjny i w tym sensie ta praca zespołu tutaj jest trudna do przecenienia”

– mówił o Zaradkiewiczu i jego zespole prezes TK.

Po zakazie medialnych wypowiedzi teraz prośba o rezygnację z pracy. Jak dowiedziała się TVP Info Kamil Zaradkiewicz dyrektor Zespołu Orzecznictwa i Studiów Trybunału Konstytucyjnego, został poproszony o odejście ze stanowiska.

Według informacji TVP Info rezygnację z pracy zaproponował Zaradkiewiczowi szef Biura Trybunału Konstytucyjnego. Na informację TVP natychmiast zareagowali posłowie PiS. W oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji czytamy:

„W związku z ujawnieniem w dniu wczorajszym przez redakcję TVP INFO informacji przekazanej przez Zespół Prasy i Informacji Biura Trybunału Konstytucyjnegoo braku zgody na występowanie w mediach (w tym TV) dyrektora Zespołu Orzecznictwa i Studiów w Biurze Trybunału Konstytucyjnego, Pana Kamila Zaradkiewicza, zwracamy się do Rzecznika Praw Obywatelskich i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka o podjęcie interwencji w powyższej sprawie i zbadanie zasadności nałożonego zakazu z punktu widzenia jego zgodności ze standardami ochrony praw człowieka wynikającymi z Konstytucji RP, ustaw oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Należy wskazać, iż zastosowany w stosunku do Pana Kamila Zaradkiewicza zakaz występowania w mediach (w tym TV) może ograniczać zagwarantowaną każdemu swobodę wypowiedzi, wolności wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, a także udzielania informacji prasie zagwarantowanych m.in. w art. 54 ust. 1 Konstytucji RP, art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz art. 5 prawa prasowego.”

Małgorzata Wassermann, Wojciech Szarama – Posłowie na Sejm RP

Jak dowiedziała się TVP Info, po swojej wypowiedzi, w której dyrektor mówił o tym, że orzeczenia TK nie zawsze są ostateczne, został wezwany przez dziesięciu sędziów, w tym prezesa Rzeplińskiego. Oznajmili mu, że utracili do niego zaufanie.

Tego samego dnia Zaradkiewicz w przeciwieństwie do innych kierowników Trybunału Konstytucyjnego nie dostał premii. Należała mu się po piętnastu latach pracy.

 

źródło: http://niezalezna.pl/79734-chca-zeby-zrezygnowal-kiedys-rzeplinski-mowil-o-zaradkiewiczu-bardzo-dobry-prawnik

http://wpolityce.pl/polityka/291153-dr-hab-zaradkiewicz-po-swoich-wypowiedziach-o-tk-zmuszany-do-rezygnacji-z-pracy-pis-interweniuje-u-rpo-i-hfpcz

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ