Terroryści z ISIS to mistrzowie propagandy. Mają własną gazetę, radio i profesjonalny PR

isis_1.jpg

-Propagandę Państwa Islamskiego można porównać do tej prowadzonej w III Rzeszy – stwierdziła Aleksandra Spychalska z Uniwersytetu Wrocławskiego podczas spotkania w ramach cyklu Orient Daleki i Bliski.

Statystyki Google Trends wskazują, że o sunnickich terrorystach z Iraku, wyznawcach dżihadu, media zaczęły informować na szeroką skalę od 2004 roku. 11 lat temu w Stanach Zjednoczonych politycy, dziennikarze i opinia publiczna poznała ugrupowanie Abu Musab az-Zarkawiego jako jedną z gałęzi Al-Kaidy. Grupa zjednoczyła się, aby walczyć z szyitami oraz wojskami Zachodu, interweniującymi w Iraku. W trakcie jednego z nalotów bombowych, w czerwcu 2006 roku, zginął przywódca muzułmańskich ortodoksów. Zastąpił go Abu Abd Allah ar-Raszid al-Baghdadi.

Od tego czasu terrorystyczne ugrupowanie przekształciło się w Islamskie Państwo i stawało się coraz bardziej znane. Samozwańcze państwo prowadziło w Iraku wojnę partyzancką ze stacjonującymi tam wojskami, dokonując licznych ataków terrorystycznych. Statystyki Google Trends wskazują, że o tej grupie wyznawców islamu internetowe media zaczęły rozpisywać się już nie tylko w USA, ale i w Kanadzie, Australii i kilku krajach Azji. Drugi lider organizacji zginął w ataku rakietowym w kwietniu 2010 roku, a schedę po nim przejął Abu Bakr al-Baghdadi. Nowy samozwańczy kalif z czasem połączył się z eksternistami z Syrii i w 2013 roku ogłosił powstanie nowego państwa – Islamskiego Państwa w Iraku i Lewancie (ISIS), już całkowicie niezależnego od Al-Kai’dy. Za sprawą mediów społecznościowych o ISIS dowiedział się cały świat.

Według badań Brand24 informacje o Państwie Islamskim od 2014 roku docierają do 712 milionów ludzi dziennie. Reprezentacji samozwańców mają profile w mediach społecznościowych, a ISIS jako organizacja założyła nawet konto na Facebooku. Zostało ono jednak szybko zablokowane. 

Nie da się jednak tego całkowicie kontrolować, ponieważ, jak tylko usunie się jedno konto, to zaraz powstanie wiele kolejnych – stwierdziła Aleksandra Spychalska z Uniwersytetu Wrocławskiego podczas wykładu o propagandzie Państwa Islamskiego w służbie zbrodni ludobójstwa.

Ale działalność propagandowa ISIS to nie tylko media społecznościowe. To także upominki, ubrania i gadżety sprzedawane chociażby na rynku w Stambule i w internecie. Terroryści produkują na przykład zabawki dla dzieci w formie zamaskowanej kukły z karabinem, notesy z nożykiem czy koszulki, na których drukują granice ich terytorium otoczone kałasznikowami.

To także magazyn Dabiq, niezwykle popularny w Iraku i Syrii, a ogólnodostępny w internecie w formacie PDF. Są w nim artykuły o życiu w kalifacie czy recenzje książek. ISIS publikuje także quasi raporty, informujące o kondycji finansów, edukacji czy opieki medycznej Państwa Islamskiego. Aleksandra Spychalska określa te raporty jako sprawozdania z działalności. 

Co więcej, propaganda organizacji działa również poprzez kanały radia i telewizji. Stacji Al-Bayan można słuchać w sieci nie tylko w języku arabskim, ale także w angielskim, francuskim, rosyjskim i kurdyjskim. 

>-Muzyka, religia, publicystyka. Robią to profesjonalnie – uważa Spychalska. – Nie mają jeszcze stacji telewizyjnej, ale sprytnie wykorzystują media światowe. Państwo Islamskie jest przedstawiane, tak jak chce, aby o nim mówiono.

Za kreowania wizerunku ISIS odpowiedzialna jest profesjonalna organizacja PR-owa lub ambasadorowie, jak na przykład bojownik Dżihadi John, który wystąpił w wielu nagraniach z egzekucji zakładników. Są także blogerzy. W internecie piszą żony dżihadystów, które ukazują swoje życie w kalifacie. Na blogach można obejrzeć zdjęcia uśmiechniętych dzieci lub małżeństw obserwujących zachód słońca. Zakochani trzymają się za ręce, a na plecach mają karabiny. Celem działań propagandowych jest m.in. rekrutacja kolejnych członków lub namówienie ortodoksów mieszkających na Zachodzie do aktywności w swoich krajach zamieszkania.

>-Tak naprawdę nie wiadomo, co się tam dzieje. Dziennikarze boją się jeździć do kalifatu. Zbierają tylko zeznania, których niestety nie można zweryfikować – wyjaśnia wykładowca.

 Spychalska stwierdziła, że fenomen Państwa Islamskiego, pod względem komunikacji i propagandy, można porównać do sukcesu III Rzeszy. Ciekawym tego zjawiska i działalności ISIS doktorantka poleciła film „Flames of War”

Państwo Islamskie, według teorii Gregory’ego Stantona, dąży do eksterminacji krzyżowców (chrześcijan Zachodu i ich sprzymierzeńców) oraz apostatów (jazydów i muzułmanów spoza kalifatu).

Czytaj więcej : Platforma Obywatelska próbuje odbić Sejmik Dolnośląski
 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ