Telewizja dopłaciła ponad 2,2 mln zł do produkcji programu „Tomasz Lis na żywo”

lis 2.jpg

Współpraca z TVP była dla Tomasza Lisa niezwykle korzystna finansowo. To wiadomo od dawna. Tygodnik „wSieci” w październiku 2015 roku ujawnił pensję Lisa i sposób finansowania jego programu. Audyt przeprowadzony w TVP pokazuje skalę drenowania publicznych pieniędzy.

 

Z przygotowanego na zlecenie prezesa Jacka Kurskiego „Raportu Otwarcia TVP” wynika, że ośmioletnia emisja programu publicystycznego „Tomasz Lis na żywo” w TVP2 przyniosła publicznemu nadawcy stratę w wysokości ponad 2,2 mln zł

—informuje portal wirtualnemedia.pl.

Wbrew zapewnieniom poprzednich zarządców TVP, że program przynosi zyski z reklam, z audytu wynika coś przeciwnego.

Zyski z reklam sprzedawanych przy programie nie wystarczały na pokrycie kosztów produkcji i promocji „Tomasz Lis na żywo”. Cennikowo przez 8 lat sprzedano reklamy na łączną kwotę około 160 mln zł, ale po rabatach do kasyTVP miało wpłynąć około 52 mln zł.

Produkcja programu i jego produkcja była bardzo kosztowna.

Każdy odcinek kosztował TVP ponad 200 tys. zł, ponieważ Agencja Informacji TVPdodatkowo dokładała 108,9 tys. zł brutto

—podaje serwis wirtualnemedia.pl.

Z dokładnych wyliczeń wynika, że koszt produkcji zewnętrznej przez Deadline Productions wyniósł 17,3 mln zł, a koszt produkcji wewnątrz TVP – 18,7 mln zł.

Firma Tomasza Lisa odpowiedzialna była za „wkład merytoryczny” do projektu, zaś Telewizja Polska – za sprzęt, studio i pracowników obsługujących nagranie. Promocję „Tomasz Lis na żywo” w okresie 2008-2016 wyceniono na 18 mln zł. W efekcie nadawca dopłacił do projektu ponad 2,2 mln zł

—wynika z raportu otwarcia.

 

Czytaj więcej: Wrocław zawiera z bankami umowy wsparcia. Radny: To ucieczka od limitu zadłużenia

źródło: wpolityce.pl/ann/wirtualnemedia.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ