Kredyty we frankach nielegalne? ustawa już w Sejmie

613e2f02b1b64828e4397588d9b07901.jpg

Do Sejmu trafił projekt ustawy delegalizującej kredyty udzielone w walutachobcych, w tym we frankach szwajcarskich. To bardzo radykalne rozwiązanie problemu toksycznych kredytów, bezkompromisowe wobec banków. W myśl tego projektu banki mają przeliczyć kredyty tak, jakby od początku były one brane w złotych.

Przeciągające się prace nad rozwiązaniem problemu toksycznych kredytów spowodowały, że zadłużeni we frankach wzięli sprawy w swoje ręce. Za pośrednictwem klubu Kukiz’15 złożyli do Sejmu projekt ustawy zakazującej udzielania kredytów w obcych walutach i unieważniającej wszystkie umowy kredytowe zawarte po 1 stycznia 2000 r. w walutach innych niż złote i na czas dłuższy niż pięć lat. Zdelegalizowane zostałyby więc nie tylko aktualnie spłacane kredyty, ale te już spłacone i wypowiedziane klientom przez banki za zaprzestanie opłacania rat.

W myśl projektu ustawy banki zostałyby zobowiązane do przeliczenia kredytów na nowo – tak jakby były one od początku brane w złotych. Obowiązywałoby oprocentowanie zgodne ze stopą referencyjną Narodowego Banku Polskiego, powiększone jedynie o marżę banku. – Żadnych stawek WIBOR – podkreślają autorzy w uzasadnieniu projektu. – Odnoszenie się do WIBOR-u po ujawnionych wypadkach manipulowania tego typu wskaźnikami przez duże banki na rynku w Londynie byłoby nierozsądne – argumentują pomysłodawcy. Jednocześnie uzasadniają, że to nie WIBOR, ale stopa referencyjna NBP kształtuje wysokość stóp rynkowych w Polsce. Tymczasem banki do stopy referencyjnej doliczają WIBOR (który same sobie ustalają) i dopiero swoją marżę.

Kredyty byłyby przeliczane po kursie obowiązującym w dniu wypłaty pieniędzy, raty kredytowe zaś po kursie z dnia dokonywania spłaty. „Inne przeliczenia powodują straty po stronie kredytobiorcy i nieuzasadnione zyski po stronie banku” –czytamy w uzasadnieniu projektu. Jeśli po przewalutowaniu rata kredytowa wzrosłaby o więcej niż 10 proc., wówczas kredytobiorca mógłby wydłużyć okres spłaty kredytu, ale nie dłużej niż o 10 lat.

Autorzy projektu przedstawili w uzasadnieniu swoje symulacje kosztów przewalutowania dla sektora bankowego. Wpływy bankówzmniejszyłyby się o 1,2 mld zł rocznie. Jest to może znacząca kwota, ale trzeba pamiętać, że banki w 2014 r. osiągnęły przychody w wysokości blisko 58 mld zł, a zysk netto wyniósł ponad 16 mld zł. Zmniejszenie przychodów o 1,2 mld zł stanowić więc będzie zaledwie 2 proc. przychodów całego sektora bankowego.

Osoby posiadające toksyczne kredyty liczą na to, że posłowie projektu nie odrzucą i dopuszczą go do dalszego procedowania w Sejmie. Wówczas będzie to sygnał dla banków, że lepiej zgodzić się na prezydencki projekt ustawy, który zawiera kompromis między stronami, w przeciwnym razie możliwe są bardziej radykalne rozwiązania.

Czytaj więcej: Pomoc frankowiczom możliwa w tym roku? BIK: Radzą sobie lepiej niż kredytobiorcy złotowi

źródło: http://niezalezna.pl/80095-kredyty-we-frankach-nielegalne-radykalny-projekt-ustawy-juz-w-sejmie

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ