Wałbrzych na skraju bankructwa. Miasto ma gigantyczne długi

wałbrzych1.jpg

Poseł Jacek Świat interweniuje w Wałbrzychu. Chodzi o gigantyczne długi z jakimi boryka się magistrat. RIO nie pozostawia cienia złudzeń – wysokość długu w stosunku do dochodów miasta to na koniec ubiegłego roku aż 101,05%! Rzecznik prasowy od tygodni nie odpowiada na pytania naszej redakcji w tej sprawie.

Na jaką kwotę dokładnie zadłużony jest Wałbrzych? Tego właściwie nie wiadomo. Oficjalnie mówi się, że zobowiązania miasta sięgają ponad pół miliarda złotych. Chcąc uściślić kwotę, skontaktowaliśmy się w tej sprawie z magistratem, ale nasze pytania od tygodni pozostają bez odpowiedzi. Zapytaliśmy również o przedsiębiorców, którzy wygrywając przetargi i realizując zadania dla miasta jak np. remonty, mają problemy z egzekwowaniem pieniędzy. Są odsyłani z informacją, że wypłatę otrzymają wtedy, kiedy w kasie znajdą się na to pieniądze.

Jak wylicza Regionalna Izba Obrachunkowa spłata samych odsetek od kredytów zaciągniętych przez Wałbrzych, wyniosła w 2015 roku prawie 18 mln zł. Miejski dług pogłębia również wyjście Świebodzic z Wałbrzyskiego Związku Wodociągów i Kanalizacji. Jak wyliczyła RIO – dług Związku to prawie 100 mln zł.

Dr Krystian Mieszkała,  specjalista ds. budżetu i finansów, podkreśla, że zobowiązania Wałbrzycha mogą być dużo większe niż wynika to z oficjalnych komunikatów:

Prezentowane dane o stanie zadłużenia Wałbrzycha dotyczą tylko tzw. długu oficjalnego. Cześć zobowiązań „ukryta” jest w spółach komunalnych i może się okazać, że Wałbrzych jest dużo bardziej zadłużony. Należy podkreślić, że obowiązujące przepisy umożliwiają „ukrywanie” długu poprzez zawieranie umów wsparcia z bankami oraz zakładanie spółek komunalnych np. Wrocław posiada oficjalny dług wysokości 2,6 mld zł a spółki wygenerowały 3 mld zł zobowiązań – mówi nam dr Krystian Mieszkała

-Jak wobec tego gigantycznego zadłużenia mogą wyglądać kolejne lata dla wałbrzyszan? Najbliższy czas, to ostatnie środki pomocowe z UE i ostatnia szansa na ich zaimplementowanie zarówno w infrastrukturę, jak również w kapitał społeczny naszego regionu. Niestety, żeby sięgnąć po te środki należy mieć wkład własny, którego nasze miasto może już nie mieć z powodu braku zdolności kredytowej i perspektywy bankructwa. Najbliższa przyszłość może przynieść kolejne podwyżki lokalnych opłat czyli ceny wody, biletów komunikacji miejskiej, opłat parkingowych, podatków od nieruchomości czy wreszcie czynszów.  Skutki złej kondycji finansowej miasta już odczuwamy jako mieszkańcy. Regularne likwidowanie kolejnych szkół, zlikwidowane jedyne miejskie odkryte kąpielisko i wreszcie zamknięcie z końcem roku pływalni przy PSP nr 21 w dzielnicy Podzamcze to tylko niektóre efekty nadmiernego długu. Do tej pory miasto dziury budżetowe łatało kolejnymi kredytami, które pogłębiały zapaść finansową wysokimi odsetkami obciążającymi budżet – czytamy na lokalnej stronie internetowej daminfo.pl.

W sprawę zaangażował się również poseł Jacek Świat. W interwencji, jaką skierował do prezydenta Wałbrzycha, Romana Szełemeja, zapytał zarówno o oficjalny dług miasta jak i ten, który może być ukryty w spółkach należących do samorządu. Jak podkreślił – mieszkańcy Wałbrzycha są zaniepokojeni aktualną sytuacją, a opinii publicznej należą się jasne i rzetelne informacje.

Czytaj więcej: Mieszkała: Wrocławskie spółki są ekonomicznymi bankrutami. Raport 2013 – 2015

ZOSTAW ODPOWIEDŹ