Zapowiedź meczu: Piknik czy mecz o wszystko?

Slask.jpg

Wicelider grupy spadkowej kontra drużyna znad „czerwonej kreski”. Sobotni mecz we Wrocławiu będzie najważniejszym w sezonie dla piłkarzy Górnika Łęczna. Okazałe zwycięstwo 5:1 z Podbeskidziem nie pozwoliło im jeszcze zapewnić utrzymania. Stać się to może jednak na Stadionie Miejskim we Wrocławiu, gdyż Zielono–Czarni wszystko mają w swoich rękach. Jeśli Górnicy wygrają lub zremisują, to w następnym sezonie zagrają w ekstraklasie. Początek meczu o godz. 15:30.

 

Choć Śląsk Wrocław jest już pewny utrzymania, to piłkarze Górnika Łęczna w meczu z wrocławianami nie będą mogli liczyć na żadną taryfę ulgową. Trener WKS-u Mariusz Rumakjuż wcześniej wspomniał, że nie zamierza eksperymentować ze składem. – W dwóch ostatnich spotkaniach będą grali ci piłkarze, którzy na to zasłużą. Nie będzie ogrywania młodych zawodników, sadzania na ławce tych piłkarzy, którym kończą się kontrakty. Będzie granie o dziewiąte miejsce. To jest profesjonalny futbol. Nie będziemy ani przez moment odpuszczać – zapewnia szkoleniowiec.

Na konferencji przedmeczowej dodatkowo odmówił podsumowywania rundy, mówiąc że przed nim jeszcze jeden, bardzo trudny mecz. Zapowiedział także, że w spotkaniu z Górnikiem na pewno nie zagra Dudu. Zagadką pozostaje też obsada bramki. Do Krakowa nie pojechał Mateusz Abramowicz. Od zespołu nie został jednak odsunięty i niewykluczone, że wybiegnie w wyjściowej jedenastce. – Mateusz jest bardzo ważnym ogniwem tego zespołu. Dał nam wiele punktów, miał wiele wspaniałych interwencji, wiele meczów, które dzięki niemu wygrywaliśmy. Więc dlaczego miał

autor: Krzysztof Dymczak

Czytaj więcej : http://slasknet.com/?nr=21133

źródło: slasknet.com

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ