Stanisław Kamykowski: Kibice musieli w pewnym czasie zostać zidentyfikowani jako środowisko groźne dla ówczesnej władzy (PO – PSL)

kibicw.jpg

Kibice musieli w pewnym czasie zostać zidentyfikowani jako środowisko groźne dla ówczesnej władzy (PO – PSL). Wówczas nasiliły się ataki na ich środowisko oraz pojawiły się nowe epitety określakjące ich działania. Tym samym stali się jedną z grup, która w ostatnich latach bardzo często stawała się „beneficjentem” działań w ramach dyktatu władzy.

Wielokrotnie stawia się kibiców w negatywnym świetle w perspektywie treści opraw prezentowanych przez stadionowych ultrasów.  Podobnie stało się całekiem niedawno. Medialną wrzawę wywołał baner fanów stołecznej Legii „KOD, Nowoczesna, GW, Lis, Olejnik i inne ladacznice – dla was nie będzie gwizdów, będą szubienice”. Ostatnie dwa wersy niniejszego tekstu mogą przybliżyć do kontekstu szubienicy w polskiej kulturze, który winien być w naszej pamięci w chwili gdy używają tego motywu również kibice piłkarscy. Wcześniej jednak kilka słów o samych kibicach, by móc lepiej zrozumieć ich perspektywę.

W wersji medialnej napis miał być próbą ataku stadionowych chuliganów na określone siły polityczne. I w tym wariancie stanowi on spójną całość  z innymi publiacjami o faszyzujących trybunach, pełnych nienawiści transparentów i  marszu brunatnych myśli. Tylko, że takie obrazy nie mają wiele wspólnego z opisem rzeczywistości, a poza dyktatem mocy można je tłumaczyć zjawiskiem wywoływania paniki moralnej (szerzej o zjawisku paniki moralnej w kontekście polskich kibiców piłkarskich można przeczytać w pracach socjologów – Gustawa Grochowskiego (2012) czy Wojciecha Woźniaka (2013)). Używając prostego podziału kibiców można wyróżnić fanów starego typu (tzw. kibice industrialni) i nowego typu (tzw. kibice konsumenci). Ci pierwsi mają silnie shierarchizowane normy i wartości, w ich wewnętrznych relacjach wytwarzają się więzi o charakterze pierwotnym (a zatem takie jak w relacjach rodzinnych). W związku z konfliktem rząd vs. kibice fanów starego typu można traktować jako ruch społeczny (szerzej Bartosz Cielecki (2014), Rafał Chwedoruk (2015)) i to taki, który ma realny wpływ na pewną cześć społeczeństwa.

Dla kibiców najważniejsze jest nie to co napiszą o nich media w kraju czy zagranicą, liczy się to co sądzą „koledzy po szalu”. Ich działania nie są nastawione na określoną rekację, gdyż o banalnej prawdzie, iż media kłamią przekonywali się wobec własnych działań wielokrtonie (choćby przy przypominanej niedawno „akcji widelec”). Działania na rzecz pamięci o Powstaniu Warszawskim czy Żołnierzach Wyklętych jest przejawem dbania o tożsamość, a nie o własny prestiż. Tożsamość polskich kibiców jest silnie związana z pamięcią historyczną, zaś ich poglądy polityczne są konsekencją tego jakich wyborów dokonywali Ci, którzy byli skłonni poświęcić własne życie dla ojczyzny. Są w tych działaniach bezkompromisowi, gdyż ponad normy prawne i czy polityczne układy istotniejsza jest dla nich wolność. Antyplatformerskość (i reszty tej strony politycznej) wynika z otwartej wojny jaka (w ocenie kibiców) została im wypowiedziana wprost przed Euro 2012. Kibice (jako całe środowisko) nie staną się jednak siłą, która wspiera określoną partię polityczną. Będą jednak potrafili działać z innymi partiami czy politykami przeciw tym, którzy w ich oczach działają na niekorzyść Polski, tych którzy przekłamują historię i tych którzy próbują negować ich tradycyjne rozumienie patriotyzmu.  Pokazywali już, że potrafią się zmobilizować i wprowadzić swoich przedstawicieli do rady średniej wielkości miasta.

Kibice nie zabiegają o obecność w mediach, nie mają potrzeby budowania tzw. fejmu w społeczeństwie. Dlatego nie piszą listów otwartych, listów do redakcji, nie zwołują konferencji prasowych i nie umawiają się na medialne ustawki ze znajomym redkatorem na „spontaniczną akcję”. Zachowują się wręcz przeciwnie – dochodzi nawet do sytuacji, gdy widząc dziennikarzy/reporterów w sytuacji przychylnej im wizerunkowo, wyrażają zdecydowaną wolę, by takiego materiału nie publikować lub wprost żadają jego usunięcia. Dlaczego? Ich obecność na spotkaniach z kombatantami czy akcje wsparcia dla domów dziecka są dla nich sferą prywatną, wręcz intymną. Mają wtedy styczność z tym czego kibice konsumenci nie zrozumieją nigdy – bezinteresownym działaniem, które tworzy wewnętrzną tożsamość. Kibice nowego typu przyjdą na stadion, gdy drużyna ma dobrą passę, gdy gra z atrakcyjnym rywalem lub w ramach panującej mody. Po zakończonym meczu wracają do domu podobnie, jak gdyby wrócili z kina czy koncertu. Nie żyją klubem na codzień, jego kłoptami finansowymi, perturbacjami właścicielskimi, remontem stadionu, wynikami drugiego zespołu czy drużyn młodzieżowych. Gdy wyniki sportowe nie są już tak atrakcyjne, zmianą swoją słomianą pasję na siatkówkę, koszykówkę albo inną dyscyplinę, w której akurat pojawił się sukces.

Medialna burza wokół transparentu przybrało formę  „świętego oburzenia” w ramach demokracji medialnej, które miało podtrzymać narrację deligitymizującą działania kibiców w przestrzeni społecznej. W rzeczywistości treść transparentu stanowiła odpowiedź na zarzuty o gwizdanie na Andrzeja Dudę w czasie meczu finałowego o Puchar Polski i medialne nadinterpretacje tej sytuacji. Transparent pokazał jaką antypatią darzeni są Ci, którzy są w opozycji wobec Dudy. Fani tradycyjnego typu dla przekazania własnego zdania użyli własnego mediu-trybun. Czy ich reakcja była nadwyraz silna i skąd obecność szubienic w napisie? Cóż środowiska lubiące przybierać jako swoje autorytety polskich noblistów powinny pamiętać, słowa jednego z nich:

Który skrzywdziłeś człowieka prostego

Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,

Gromadę błaznów koło siebie mając

Na pomieszanie dobrego i złego,

 

Choćby przed tobą wszyscy się kłonili

Cnotę i mądrość tobie przypisując,

Złote medale na twoją cześć kując,

Radzi że jeszcze dzień jeden przeżyli,

 

Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.

Możesz go zabić – narodzi się nowy.

Spisane będą czyny i rozmowy.

 

Lepszy dla ciebie byłby świat zimowy

I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta

 

(Czesław Miłosz, Który skrzywdziłeś… )

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ