Wrocław: Zamachowiec czekał na więcej potencjalnych ofiar

michas wkurwiony.jpg

Policja poszukuje mężczyzny, który podłożył bombę we Wrocławskim autobusie. Według byłego antyterrorysty, „bomber czekał aż autobus zapełni się ludźmi”, by wysadzić ładunek.

Do zdarzenia doszło 19 maja 2016 roku przy ulicy Kościuszki we Wrocławiu. Z ustaleń policjantów wynika, że przed godziną 14.00 nieznany mężczyzna pozostawił tam w autobusie linii 145 pakunek z materiałem pirotechnicznym. Kierowca zaalarmowany przez jednego z pasażerów, wyniósł pakunek z autobusu. Paczka eksplodowała na chodniku raniąc jedną z przechodzących chodnikiem kobiet.Na szczęście obrażenia okazały się niegroźne. Poszkodowanej udzielono pomocy medycznej.

 

Na nagraniu widać, że się rozglądał, był poddenerwowany, nie chciał dotykać siedzeń, barierek i szyb. Wszystkie ślady idowody wskazują jednak na to, że był to zimny profesjonalizm

 – mówił na antenie TVN24 Grzegorz Mikołajczyk, były antyterrorysta.

Dodał, że po obejrzeniu filmów z monitoringu „mocno zauważalne jest, że mężczyzna czekał aż autobus zapełni się ludźmi”.

W celu szczegółowego wyjaśnienia przebiegu i okoliczności zdarzenia, policjanci apelują również do osób, które 19 maja 2016 r. przed godziną 14.00 podróżowały autobusem linii 145 na trasie Tarnogaj – Sępolno lub czekały na przystankach autobusowych wzdłuż tej trasy, o kontakt pod numerem telefonu 0-800-283-107 (z telefonów stacjonarnych) lub 71/344-15-53 (numer dla użytkowników telefonów stacjonarnych i komórkowych).

źródło: http://niezalezna.pl/80791-zamachowiec-czekal-na-wiecej-potencjalnych-ofiar

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ