Bomba we wrocławskim autobusie. Zatrzymano mężczyznę – przyznał się

michas wkurwiony.jpg

Dzisiaj policjanci zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o podłożenie ładunku wybuchowego we wrocławskim autobusie komunikacji miejskiej.

Mężczyznę zatrzymano podczas obławy na osiedlu Lokum di Trevi przy skrzyżowaniu ulicy Klimasa i Tarnogajskiej we Wrocławiu. Jak podaje gazetawrocławska:

Budynek jest otoczony przez policję. Na miejscu są też antyterroryści. Ulica Klimasa od skrzyżowania z Tarnogajską została zamknięta dla ruchu. Do budynku przy ul. Klimasa 39 nie są wpuszczani ludzie. Na klatce schodowej budynku widać antyterrorystów. Z naszych informacji wynika, że policja zatrzymała zamachowca przed kilkunastoma minutami. Od razu przyznał się do winy. Nie stawiał oporu. 

Do zdarzenia doszło 19 maja 2016 roku przy ulicy Kościuszki we Wrocławiu. Z ustaleń policjantów wynika, że przed godziną 14.00 nieznany mężczyzna pozostawił tam w autobusie linii 145 pakunek z materiałem pirotechnicznym. Kierowca zaalarmowany przez jednego z pasażerów, wyniósł pakunek z autobusu. Paczka eksplodowała na chodniku raniąc jedną z przechodzących chodnikiem kobiet. Na szczęście obrażenia okazały się niegroźne.

Czytaj: Wałbrzych na skraju bankructwa. Miasto ma gigantyczne długi

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ