Ogromna kasa dla Bogdana Borusewicza

borusewiczYOutube.jpg

 

Bogdan Borusewicz, po tym jak przestał być marszałkiem Senatu, otrzymał z Kancelarii Senatu olbrzymią odprawę emerytalną. Z jego oświadczenia majątkowego za 2015 rok wynika, że jest to aż 100 tysięcy złotych! I to nie wszystko. Do polityka Platformy Obywatelskiej trafił też ekwiwalent za urlop w wysokości kilkudziesięciu tysięcy

„Super Express” przypomina, że Borusewicz osiągnął w ubiegłym roku wiek emerytalny. Przez ostatnich dziesięć lat był marszałkiem Senatu – do połowy listopada ubiegłego roku – a obecnie jest wicemarszałkiem.

Ale mimo że nadal otrzymuje wynagrodzenie z Kancelarii Senatu, nie omieszkał wypłacić sobie gigantycznej odprawy emerytalnej w wysokości 100 tys. zł. Nabył do niej prawo, przechodząc w ubiegłym roku na emeryturę. Jest jedno „ale”. Borusewicz wypłacił sobie największą z możliwych odpraw, równoznaczną z wysokością sześciokrotności wynagrodzenia jako marszałka Senatu (zarabiał ok. 16 tys. zł)

– poinformował „SE”, dodając, że byłemu marszałkowi umożliwiają to przepisy.

W rozmowie z gazetą Bogdan Borusewicz powiedział, że ze stu tysięcy czterdzieści przekazał na Stowarzyszenie Wolnego Słowa dla osób represjonowanych.

Informacji o darowiźnie jednak w oświadczeniu za 2015 r. nie ma

– zauważa tabloid.
 
Wspomniane 100 tys. to nie wszystko. Dodatkowo polityk PO otrzymał również ekwiwalent za urlop w wysokości 80 tys. zł.
 
Poza tym – jako marszałek i wicemarszałek Senatu – Bogdan Borusewicz zarobił w ubiegłym roku 200 tys. zł.

fot.: youtube.com

źródło: niezalezna.pl/se.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ