Morawiecki: Dzisiaj państwo polskie jest zadłużone na ponad 100 procent rocznego PKB

Mateusz Morawiecki 3.jpg

Rozbicie tego na wpół chorego kapitalizmu jaki funkcjonuje w Polsce, zlikwidowanie korporacji III Rzeczypospolitej, również prawniczej, pozwoli na wybudowanie zdrowego polskiego kapitalizmu. Mogę powiedzieć, że opozycja ma program obrony kilku prawników, a obecny rząd ma program rozwoju dla całego społeczeństwa.

Ocena ostatnich 27 lat

Dzisiaj państwo polskie jest zadłużone na ponad 100 procent rocznego przyrostu PKB, bo przez ostanie 27 lat rozwijaliśmy się na kredyt. Co roku musimy wypłacać zagranicę 90 miliardów złotych. Więc gdyby nie zależność wobec zagranicy nie mielibyśmy problemy z deficytem.

Czytaj: Morawiecki ma plan. Czy się powiedzie?

Ostanie 27 lat rozwoju było prowadzonych w interesie dwóch grup interesów. Pierwszą to jest rodzima oligarchia, która funkcjonowała na zasadach półmonopolu i bardzo dobrze czuła się w starym układzie politycznym, zapewniającym ciągłość interesów. Drugą grupę stanowił zagraniczny kapitał, który pokazał, że dobrze sobie radzi w liberalnej rzeczywistości. Myśleliśmy, że zakłady się kupuje po to żeby je rozwijać, a mieliśmy przykłady, kiedy polskie zakłady przemysłowe zostały kupione, aby je zlikwidować.

Antynarodowe działania liberalnego lobby

Polityka wstydu, oczernianie własnej historii, to wszystko przełożyło na taką skarłowaciałą mentalności polskiego społeczeństwa okresu transformacji. Potem społeczeństwo, co jest w pewnym sensie w pełni zrozumiałe, rzuciło się na ten mały dobrobyt, który przyniosły lata 90-te. Teraz doszło do tego, że opisujemy naszą rzeczywistość, językiem XVIII wieku, mówimy o oligarchach o wybijaniu się na niezależność.

Obecnie mamy kilka pułapek, w które wpadliśmy. To jest po pierwsze kryzys demograficzny, mamy do czynienia również ze słabością instytucji, słabość państwa, które było przez wiele lat wyśmiewane, a w przestrzeni publicznej było przyzwolenie na oszukiwanie własnego państwa (…)

Kiedy PiS opuszczało gabinety to państwo polskie w podatkach PIT CIT i VAT zbierało równowartość 17 procenty PKB, teraz ten wskaźnik wynosi 13 procent. Z tego tytułu tracimy około 90 miliardów złotych rocznie, które wypływają z sektora publicznego. Pułapka instytucjonalna kosztuje nas znaczne pieniądze właśnie w nieściągniętych podatkach.

Wchodzimy najprawdopodobniej w trzecią falę kryzysu, co się obrazuje bardzo niskimi, wręcz zerowymi stopami, a w Niemczech nawet trzeba rządowi dopłacać za kupienie obligacji. My chcemy wykorzystać to, że pieniądz jest bardzo tani, że rząd potrafi pożyczyć pieniądze nawet po 1,5 czy 2 procent i ten fakt chcemy wprzęgnąć przy budowaniu polskiego przemysłu.

źródło: gazeta Obywatelska 

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ