Pewna lobbystka i wiceminister „razem pracowali”?

sławomir n.jpg

Do dziś nie wyjaśniono, czy zażyła znajomość Sławomira Neumanna, byłego wiceministra i wpływowego polityka PO, z lobbystką farmaceutyczną miała wpływ na podejmowane przez niego decyzje. 

Ponad rok temu obydwoje zostali przyłapani podczas spotkania w mieszkaniu kobiety w jednym z bloków na warszawskich Piaskach. Potem Neumann starał się tłumaczyć, że „razem pracowali”. Trudno uznać te wyjaśnienia za przekonujące. Tym bardziej że owa lobbystka – zarejestrowana formalnie w Sejmie – zajmowała się podmiotami (m.in. znaną kliniką okulistyczną), które były zainteresowane przychylnością Ministerstwa Zdrowia. Dlatego Centralne Biuro Antykorupcyjne powinno przeanalizować, czy sprawy, w których występowała lobbystka, były popierane i akceptowane przez resort Neumanna. Nie powinno to nastręczać zbyt wielu trudności, ponieważ większość materiałów jest dostępna w internecie (np. na stronie Sejmu). 

Ciekawe też, czy o relacji owej pani z prominentnym politykiem PO wiedzieli jej wspólnicy, czy dowiedzieli się dopiero post factum, z gazety. Ale to już kolejny wątek.

Autor: 

Źródło: 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ