Drzwi wrocławskiej katedry

dzwi katedry.jpg

Od strony ul. Katedralnej, przez kamienny portyk wchodzimy do wnętrza wrocławskiej katedry, stając przed potężnymi drewnianymi drzwiami zachodniego portalu. Wypełniają one zamknięte ostrym łukiem prostokątne wejście. Blisko trzy i pół wieku strzegą wnętrza świątyni. Zatrzymajmy się na chwilę przed nimi.

Dębowe drzwi

Drzwi zostały wykonane w warsztacie śląskim na zamówienie kapituły katedralnej w 1676 r. Kolegium kanoników ufundowało je na uroczyste powitanie kardynała Fryderyka Heskiego przybywającego z Rzymu do stolicy diecezji – Wrocławia. Zrobiono je z drewna dębowego w stylu manierystycznym. Są jednym z nielicznych już przykładów sztuki snycerskiej z tego okresu o charakterze użytkowym. Lico drzwi zostało podzielone na pola za pomocą pilastrów, kolumn i gzymsów. Wypełniono je bogatą w symbolikę płaskorzeźbą w formie prostokątnych i owalnych kartuszy: ornamentami organicznymi, geometrycznymi i scenami figuralnymi.

Misja Józefa egipskiego

Dwuskrzydłowe drzwi składają się z trzech otwieranych do wnętrza stref. Dolna strefa została podzielona dwiema kolumnami na prostokątne pola. Kolumny ujmują umieszczone pośrodku prostokątne, od góry półkoliście wycięte skrzydło furty. Klamka po prawej stronie przyjęła kształt rozwijającego się pędu. W Piśmie Świętym odnajdujemy fragment o dwóch kolumnach, które zostały umieszczone przy wejściu do świątyni przez króla Salomona (1 Krl 7,20–22). Ich nazwy oznaczają „umocnienie” i „pocieszenie” płynące od Boga dla tych, którzy do świątyni wchodzą, aby się modlić. W centrum tych małych drzwi furty dostrzegamy biblijną scenę wrzucenia Józefa do studni (Rdz 37), zamkniętą w owalnym kształcie przypominającym owoc granatu. Scena przedstawia sześciu braci Józefa, z których trzech umieszcza pojmanego Józefa w studni przy użyciu liny, jeden jest biernym obserwatorem, a pozostałych dwóch żywo dyskutuje, naradzając się. Po lewej stronie cembrowiny leżą porzucone długa szata z rękawami zdarta z Józefa oraz jego torba i laska pasterska. Wydarzenie ma miejsce na wzgórzu, gdzie rośnie drzewo pokryte liśćmi – symbol śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa – Drzewo Życia. Scena ta ilustruje tajemnicę Paschy – przejścia ze śmierci do życia. W tekstach liturgicznych czytamy, że „sprzedany przez braci Józef jest typem Chrystusa. Cała historia Józefa […] jest w swym przebiegu ujawnieniem rządów Bożej Opatrzności”. Droga Józefa i jego powołanie, by uchronić swój ród od klęski głodu i w konsekwencji od śmierci, jest zapowiedzią paschalnej drogi, którą przeszedł Pan Jezus, by zapewnić swojemu ludowi Chleb Życia: „jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata” (J 6,51).

Ptaki i owoc granatu

Scena ta została ujęta finezyjnie wykonanym obramowaniem – kartuszem, łączącym w sobie ptaki, symbol dusz ludzkich, delfiny, jako symbol ocalenia i zbawienia, rogi obfitości wypełnione granatami, symbolizujące łaskę kapłańską i moc błogosławieństwa Bożego, liście akantu symbolizujące cnoty moralne czynnego życia oraz kwiaty – symbol rozkwitu życia duchowego. Kartusz został obramowany listwą w kształcie wyraźnie przypominającym krzyż.

Okazały granat, ukazujący przez pęknięcie wnętrze owocu, znajduje się pod dolną krawędzią kompozycji. Według Ojców Kościoła owoc ten jest symbolem jedności w wierze i miłości wszystkich odkupionych krwią Chrystusa. Jest symbolem Kościoła, „który w łupinie świętego milczenia kryje pełnię tajemnic i nadzieję dóbr wiecznych”. Symbolizuje także pełnię i doskonałość życia chrześcijanina, zwłaszcza kapłana.

Walka duchowa

Maszkaron umieszczony powyżej, wypełniając półkole, wieńczy furtę i budzi zaciekawienie. Ten element zdobniczy w postaci twarzy, w której brodzie i włosach wyrastają liście, występuje powszechnie w sztuce antycznej, średniowiecznej i nowożytnej. Pośród ornamentów drzwi katedralnych odnajdziemy więcej tych zaskakujących form. Maska jest tu symbolem negatywnym. Jako rekwizyt antycznego teatru była uważana przez chrześcijan za czynnik szkodliwy, fikcję. W sztuce nowożytnej jest symbolem obłudy i chaosu. Może stanowić ostrzeżenie dla tego, kto wchodzi do wnętrza, by porzucił wszelkie pozory, fałsz i nieuporządkowanie. Jest to możliwe tylko wówczas, gdy człowiek rozpozna swoje maski i świadomie zrezygnuje z iluzji, przyjmując prawdę, co wiąże się z duchową walką.

autor: S. FELICYTA SZEWCZYK CSSE

źródło: http://www.nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/index.php/2015/10/28/drzwi-wroclawskiej-katedry/

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ