Niesiołowski: działania PO niczym sprzeciw Edyty Stein wobec hitlerowców

Poseł Platformy został felietonistą „GW”. Działania PO porównał do… Edyty Stein.

Nie wiemy, czy Stefan Niesiołowski o tej aktywności medialnej poinformował posła Marcina Kierwińskiego i zarząd Platformy Obywatelskiej. Nie wiemy też, co kierowało redakcją „Gazety Wyborczej” przy wyborze takiego felietonisty. Tak czy inaczej – barwny polityk PO został publicystą dziennika z Czerskiej.

 

Niesiołowski w tekście „Żadnych mrzonek” pisze o pisowskim reżimie, któremu trzeba się przeciwstawić.

 

Okazuje się, że demokrację i wolność można utracić w sposób zdumiewająco prosty. Starannie budowane mechanizmy demokratycznego państwa prawa mogą zostać przekreślone w kilka tygodni

— ubolewa poseł Platformy.

 

W ocenie Niesiołowskiego godna podziwu jest skuteczność działań ekipy kierowanej przez Jarosława Kaczyńskiego.

 

Na tym tle skrajna nieudolność rządów koalicji PO-PSL jest szczególnie irytująca. Z własnego doświadczenia wiem, jak wszystkie sprawy grzęzły w ministerstwach, jak nie można było podjąć decyzji, najlepiej było odwlec i przekazać komuś innemu. Jak ministrowie i ich urzędnicy nie potrafili zapobiec np. wydawaniu niezgodnych – moim zdaniem – z prawem zezwoleń na budowanie obiektów, które dewastowały środowisko. (…) Trudno się dziwić – jak się patrzy na inwazję pisowskich janczarów na Polskę, na media, urzędy, spółki – że ci ludzie będą bronić tej władzy jak niepodległości. Można im tylko zazdrościć skuteczności

— czytamy.

Dalej jest jeszcze śmieszniej. Niesiołowski podkreśla, że w Polsce trwa permanentna walka o demokrację. Mało tego, sprzeciw wobec władzy PiS Niesiołowski porównuje do sprzeciw Edyty Stein wobec hitlerowców.

Warto się zastanowić, skąd się biorą ludzie, którzy potrafią tak podle kłamać jak ci w pisowskich mediach? Skąd się biorą załgane indywidua skandujące partyjne slogany w Sejmie? (…) Podobne istotne pytania zadała już dawno temu matka zamordowanej w Oświęcimiu patronki Europy Edyty Stein, która prowadziła tartak w hitlerowskim Wrocławiu i – przeżywając piekło, jakie naziści zgotowali Żydom – jeszcze przed wojną pytała z niedowierzaniem: – Jak to możliwe, dlaczego są tacy źli ludzie?

— pisze na profesor Niesiołowski.

 

I podpisuje się pod apelem Romana Giertycha, by szczyt NATO w Warszawie zakłócić manifestacjami i pikietami wymierzonymi w rząd Beaty Szydło.

 

Niesiołowski na orbicie, a „Wyborcza” drukuje jego tekst jako jeden z najważniejszych w numerze. Kuriozalne, choć coraz mniej zadziwiające.

źródło: http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/niesiolowski-odlatuje-w-wyborczej,17196832994#ixzz4BSM7Tf8m

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ