Czy po dolnośląskich drogach znów będą jeździć Syreny?

syrena.jpg

Kto z nas nie pamięta, choćby z filmów, lub zdjęć, naszego cudu motoryzacji, jakim była Syrenka? No, może cudem nie była, a wręcz przeciwnie, ale jednak dowoziła do pracy czy na urlop tysiące Polaków.

Syrena była produkowana w latach 1957–1972 przez Fabrykę Samochodów Osobowych w Warszawie, a od 1972 do 1983 przez Fabrykę Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej. W sumie wyprodukowano ponad 521 tys. egzemplarzy.

Z kolei kto z fanów czterech kółek nie marzy o tym, by zasiąść za kierownicą dobrego polskiego samochodu? Na przykład właśnie syreny? To nie żart!

Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie firmy AK Motors, która otrzymała prawa do stosowania znaku Syrena dla nowo-projektowanych pojazdów:

„Syrena jest jedyną w pełni polską konstrukcją samochodu. Chcielibyśmy, by nowa Syrena powstała w Polsce i była wzorem jej poprzedniczki, możliwie w jak największym stopniu polskim samochodem. Jesteśmy przekonani o wielkim potencjale marki Syrena także na skalę międzynarodową. Syrena jest obecna nie tylko w naszej historii i legendach, ale ma swoje miejsce praktycznie w każdej kulturze”.

AK Motors zaprezentowała jeszcze w zeszłym roku podczas 53. Rajdu Barbórki, jeden z modeli syreny, nad którymi pracuje: Syrena Meluzyna R. Zbudowanych zostanie zaledwie 25 egzemplarzy, cena niestety jest wysoka: 60 tys. euro. Taki koszt jest spowodowany tym, że Meluzyna jest składana ręcznie i przeznaczona do jazdy rajdowej.

Jednakże Meluzyna R to nie jedyny model, jaki ma się pojawić. AK Syrena Meluzyna, wzorowana jest na oryginalnym projekcie samochodu, będzie autem z przednim napędem. Syrena Meluzyna S to wersja sportowa z napędem na cztery koła. Planowana jest także wersja turbo. Meluzyna HS to przewidywany model z instalacją paliwowo-elektryczną.

AK Syrena Kabri jest, jak sama nazwa sugeruje, pierwszym modelem marki Syrena Meluzyna w wersji cabrio. Meluzyna Kabri prezentuje również powrót do klasycznych „luksusowych drzwi”, w które były wyposażone wszystkie modele Syreny z lat od 1955 do 1972, czyli otwieranych do przodu.

AK Syrena Ligea, posiada silnik w środkowej części podwozia. Podwozie Ligei zostało zaprojektowane od samego początku tak, aby pomieścić różne silniki, w tym napęd hybrydowy, czy napęd w całości elektryczny. Oprócz funkcji samochodu sportowego, AK Syrena Ligea ma służyć jako platforma do eksperymentów naukowych i rozwoju innowacyjnych technologii, które pojawią się w przyszłych samochodach.

Nie da się ukryć, że plany są ambitne. Tym bardziej, ze już słychać o nowych projektach, jak Syrena NIXI – dwuosobowy miejski samochód, czterodrzwiowa Syrena Derceto E.

Przyjęty przez AK Motor kierunek rozwoju wpisuje się doskonale w prezentowaną przez stronę rządową politykę elektromobilności. Nie tylko komunikacja miejska realizowana przez autobusy i tramwaje, ale również samochody osobowe są idealnym polem do rozwoju elektrycznej mobilności. Stworzenie w pełni polskiego pojazdu napędzanego energią elektryczną stanowi wielkie wyzwanie dla naszej firmy, dlatego AK Motor podejmując się realizacji tego zadania, zaprasza do współpracy przedstawicieli nauki, biznesu, rządu oraz władze samorządowe, wszystkich których celem jest upowszechnienie elektromobilności

— mówi Arkadiusz Kamiński, założyciel firmy AK Motor.

źródło: http://wpolityce.pl/lifestyle/299634-czy-po-polskich-drogach-znow-beda-jezdzic-syreny-nowoczesne-z-hybrydowym-napedem?strona=2

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ