SKOK CYWILIZACYJNY: W sytuacji Polski jest to wyzwanie historyczne o nadzwyczaj wysoką stawkę; jest nią dalsze istnienie Narodu, Państwa i Polski.

kasa normalny jagieło.jpg

Postanowiony przez obecny rząd skok cywilizacyjny ma objąć w pierwszej kolejności naprawę i odbudowę gospodarki III RP, a następnie budowę innowacyjnej gospodarki oraz kapitału społecznego.

W sytuacji Polski jest to wyzwanie historyczne o nadzwyczaj wysoką stawkę; jest nią dalsze istnienie Narodu, Państwa i Polski. Jeśli go zaniechamy, tempo wzrostu PKB Polski nie przekroczy – w najbliższych 45 latach – 1%, co nam prognozuje OECD.

Nie będzie środków na rozwój, obronę narodową, politykę rodzinną, emerytury, opiekę zdrowotną. Świat nam ucieknie, ludność skurczy się o kilkanaście minionów i zestarzeje; o losie podupadłej demograficznie, ekonomicznie i politycznie Polski zadecydują inne państwa.

Jeśli zaś go podejmiemy i przeobrazimy gospodarkę polską w gospodarkę innowacyjną, to unikniemy wymienionych zagrożeń i dołączymy do grona państw wysoko rozwiniętych.

100. rocznica i nowe otwarcie

Rząd podjął realizację pierwszego etapu skoku cywilizacyjnego, przyjmując 16 lutego br. Plan na Rzecz Odpowiedzialnego Wzrostu. Tę datę można uznać za dzień podjęcia przez Polskę tego historycznego wyzwania, które oddaje myśl przewodnia Planu: Polska będzie wielka albo nie będzie jej wcale autorstwa wielkiego Polaka, który dał Polsce – po latach zaborów – wolność, granice, moc i szacunek.

Tak się składa, że w 2020 r. – gdy będziemy obchodzić 100 rocznicę zwycięskiej wojny z Rosją w 1920 – kończyć się będzie realizacja tego pierwszego etapu i zacznie się budowa gospodarki innowacyjnej. Wszystko wskazuje na to, że w tym dziele patronować nam będą żołnierze 1920 ze swym Wodzem – skok cywilizacyjny, zbudowanie gospodarki innowacyjnej i dołączenie do krajów wysokorozwiniętych, jeśli się powiedzie, stanie się dla Polaków tym samym, co zwycięstwo w 1920 r. – usunięciem egzystencjalnych zagrożeń, nabraniem wiary we własne siły i wartość.

Obywatelska słabość

Tego wielkiego zwycięstwa zabrakło Polakom w 1945 r., po klęsce w 1939 r. i 6-letniej okupacji. Nawet w 1989 r., po 45 latach narzuconego komunizmu, Polacy nie mieli żadnego poczucia zwycięstwa, mimo że doprowadzili do obalenia komunizmu w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej.

25-letni okres III RP – z demontażem własnego potencjału wytwórczego, bujnym rozwojem dzikiego kapitalizmu i nierówności społecznych, pedagogiką wstydu za własne państwo i narodowość, niewyjaśnioną utratą przywództwa Narodu w katastrofie w 2010 – nie poprawił kondycji moralnej, obywatelskiej i społecznej Polaków.

Ta osłabiona kondycja może ograniczyć szanse na odbudowę, unowocześnienie i rozwój polskiej gospodarki. W dalszych częściach publikacji przedstawię działania, jakie należałoby podjąć, by tak się nie stało.

auto: Stanisław Węgrzynowicz

źródło: gazeta Obywatelska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ