Komorowski: „Całe to nasze pokolenie powinno się zbierać z polityki”

Komorowski2.jpg

Całe to pokolenie nasze, które jeszcze było tak głęboko zaangażowane i wychowane przez opozycję antykomunistyczną i czas przebudowy Polski, powinno się zbierać z polityki

— powiedział Bronisław Komorowski w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News.

Były prezydent mówił między innymi o zmianach w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym.

Naruszenie istoty funkcjonowania TK szkodzi Polsce. Wie Pani, trudno mieć nadzieję po tylu zakrętasach i udawanych scenariuszach poprawy i naprawy. To już chyba piąta wersja… Finał? Będzie dobry albo zły. Jestem pesymistą pod tym względem. Widzę niebezpieczne ściganie się pod koniec roku, by zdążyć przed odejściem z funkcji obecnego prezesa Rzeplińskiego. Widzę jednoznacznie dziwną odporność na sugestie płynące z kręgu przyjaciół, ze świata…

— stwierdził gość red. Doroty Gawryluk.

Problem nie jest w ustawie, ale w złamaniu przez rządzących konstytucji, tj. niepublikowanie wyroku TK, niewykonanie tego wyroku dotyczącego poprzedniej ustawy i wyboru sędziów

— dodawał.

W ocenie Komorowskiego „nie widać dobrze przyszłości”, a dodatkowym zagrożeniem jest dualizm systemu prawnego.

Pytany o krytyczne słowa Donalda Tuska pod adresem dzisiejszej opozycji, były prezydent stwierdził, że Tusk nie ganił opozycji.

Wydaje się, że opozycja, a szczególnie KOD uzyskała ogromny efekt w postaci nie tylko nagłośnienia problemu niszczenia TK, ale i wylansowania wiedzy o tym, do czego służy i powinien służyć Trybunał. (…) Rządzący liczą na zmęczenie, ale wcześniej liczyli na milczenie i się przeliczyli. W reakcji na gwałt na TK nastąpiło ujawnienie się fenomenu tak wielkiego ruchu obywatelskiego jak KOD. Teraz też się oszukają, rozczarują! Nie w tym rzecz, by chodzić i maszerować, ale by budować postawę obywatelskiej niezgody na psucie demokracji

— stwierdził Komorowski.

Jak dodawał były prezydent, KOD jest „trwałym faktem na polskiej scenie politycznej”.

KOD nie powinien zastępować partii, ani stawać się partią. Powinien starać się wpływać na współpracę między partiami demokratycznymi. (…) Powinien występować w roli czynnika sprzyjającego współpracę… Budzi zazdrość? Były sondaże sprzed paru dni, z których wynika, że ogromna większość wyborców PO i Nowoczesnej sympatyzuje z KOD-em…

— ocenił.

Dopytywany o rolę Donalda Tuska dla dzisiejszej opozycji, Bronisław Komorowski zaznaczył, że sam jest „politykiem i człowiekiem generalnie spełnionym”.

Byłem prezydentem, kim jeszcze miałbym być w Polsce? Chciałbym być pomocny w budowaniu środowiska prodemokratycznego. Ja podzielam opinię Donalda Tuska, że do tych środowisk i partii, i ruchu obywatelskiego, należy wykreowanie nowych postaci, które mogłyby spełnić oczekiwania społeczne. (…) Całe to pokolenie nasze, które jeszcze było tak głęboko zaangażowane i wychowane przez opozycję antykomunistyczną i czas przebudowy Polski, powinno się zbierać z polityki

— stwierdził.

Dodawał, że w ruchu obywatelskim trzeba działać na zasadzie „doświadczenie i przyszłość”.

W rozmowie nie zabrakło również pytania o kondycję Platformy Obywatelskiej.

Taka jest uroda i takie są problemy wielu środowisk. Jeśli opozycja chce być skuteczna, to powinna być uspokojona wewnętrznie

— zaznaczył Bronisław Komorowski.

źródło: wpolityce.pl

fot youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ