Szejnfeld „W Polsce mamy demokratycznie wybraną władzę i jest to kraj rządzony przez dyktaturę”.

Szejfeld.jpg

W Polsce mamy demokratycznie wybraną władze, i jest to kraj rządzony przez dyktaturę

—powiedział Adam Szejnfeld w programie „Kawa na ławę”.

W programie goście rozmawiali o wydarzeniach w Turcji. Na słowa posła PO, zareagował Patryk Jaki.

Wziął pan dzisiaj tabletki?

—pytał ironicznie Jaki.

Szejnfeld nie dawał jednak za wygraną…

Jest tak dlatego, że PiS łamie zasady demokratyczne i konstytucyjne

—argumentował swoją wypowiedź europoseł.

Oczywiście są dyktatury i dyktatury. Niech nikt nie myśli, że ja stawiam znak równości między Polską a Turcją. Nie widzę jednak żadnych przesłanek, żeby w Polsce miało się coś zmienić

—próbował się ratować gość programu.

Na tezy europosła zareagował ponownie Patryk Jaki.

Uważam, że trzeba się zastanowić nam konstrukcją Parlamentu Europejskiego, bo te mury panu nie służą. Trzeba się przewietrzyć

—wskazywał rozwiązanie na urojenia posła PO.

fot. platforma.org

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

3 KOMENTARZE

  1. Nie można już słuchać tych ciągłych idiotycznych insynuacji polityków PO, PSL,Nowoczesnej. Cholera, zamiast merytorycznych dyskusji, mamy ciągłe insynuacje i proroctwa. Do prorokowania mogą skłaniać sie futuryści, a nie politycy. Polityk ma być merytoryczny. Dlaczego prowadzący program dopuszcza do takich sytuacji? TAK PANIE SHEJNFELD, POLACY ZAŻYCZYLI SOBIE W OSTATNICH WYBORACH „DYKTATURY” PIS-U. Pewno będzie Polakom odpowiadać ta „dyktatura” na długie lata, tzn.dłużej niż będzie istnieć wasze PO i wasza Nowoczesna. Tak jak i Amerykanom odpowiada „dyktatura” Trampa. Te „nowoczesne” slogany o politycznej poprawności, aż mnie mdlą. Tęsknię, by kobieta byla kobieca, mężczyzna, meski. Pies psem, kot kotem, zboczur zboczur, a życie życiem.

  2. Możnaby zrozumieć szok i zmartwienie z powodu utraty władzy w wyniku demokratycznego werdyktu. Lecz ten brak klasy objawiający się bizantyjskim stanowiskiem pójściem w zaparte świadczy o tym, że nie mamy do czynienia z demokratyczną opozycją lecz z nie ideową grupą interesów chcących z wszelką cenę utrzymać uzyskane przywileje w wyniku skorumpowango układu, który nie pozwala na uznanie demokratycznej zmiany, gdyż to pozbawia ich nie uprawnionych korzyści uzyskiwanych kosztem pozostałej, pogardzanej przez nich części społeczństwa.
    Oczywiście, gdyby mieli taką możliwość i poparcie to w UB-cki sposób każdego kto im tą władzę odebrał „powyrzucaliby z okien budynków”
    To typowe prowokuje moskalskich wisiarzy mających na celu zdestabilizowanie Państwa Polskiego.

  3. Nie jest to regułą ale w tym wypadku się sprawdza, że wygląd Frankensteina odzwierciedla dysfunkcjię mózgu tego polityka poprzednio zbyt mocno impregnowanego, pewno w rostworze dla owoców morza.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ