Cztery strony Europy we wrocławskim Final Four

Mediolan, Wiedeń, Stambuł i Wrocław – te miasta mają swoich reprezentantów w Final Four Ligi Mistrzów, który zostanie rozegrany 22-24 lipca. Gospodarzem są wicemistrzowie Polski Panthers Wrocław.

Najbardziej doświadczonym zespołem w tej stawce są Danube Dragons. To oni będą przeciwnikami Panthers Wrocław z meczu półfinałowym. Założona w 1985 roku drużyna (wtedy jako Klosterneuburg Mercenaries) wystąpiła w trzech finałach ligi austriackiej – Austrian Bowl, z czego łupem Smoków padł tylko jeden w 2010 roku, gdy Danube pokonali w Innsbrucku Swarco Tirol Raiders 28:21. Jednak od tego momentu drużyna prezentuje się coraz gorzej. Obecnie ich najlepszymi zawodnikami są dwaj amerykańscy rozgrywający. Alexander Terrell Good i Brandyn Londry-Jackson zdobyli łącznie 1400 jardów przy 13 przyłożeniach i 8 przechwytach. W formacji defensywnej prym wiedzie zawodnik polskiego pochodzenia Szymon Szafraniec, który należy do czołówki linebackerów (zawodnik drugiej linii obrony) w AFL.

Te statystyki nie są imponujące, ale na pewno warto zwrócić uwagę na parę skrzydłowych Phillip Haun-Felix Reisacher, którzy uzyskali 8 przyłożeń i ponad 700 jardów. W tegorocznej Lidze Mistrzów Dragons wygrali 14:8 z serbskim Novi Sad GAT Dukes i rozbili 60:36 Lisbon Devils z Portugalii.

Na zupełnie innych torach znajdują się futboliści Milano Seamen. Zespół założono w 1981 roku i w ciągu dekady zagrał w dwóch finałach, zwyciężając w 111 meczach aż 68 razy. Niestety klub upadł w 1990 roku, ale dzięki pracy u podstaw byłych zawodników powrócił na futbolową mapę w 2009 roku. Nie minęło wiele czasu i Marynarze zdominowali rozgrywki Italian Football League, zdobywając mistrzostwa w 2014 i 2015 roku, gdy pokonywali Parmę Panthers. Jednakże w tym roku Marynarze nie potrafią złapać wiatru w żagle – w 10 meczach sezonu zasadniczego wygrali tylko połowę i zajęli trzecią lokatę w Konferencji Północnej. W ćwierćfinale zmierzą się z Lazio Marines (7-3) z Konferencji Południowej.

W tegorocznej Lidze Mistrzów Włosi uporali się 50:34 z Belgrade SBB Vukovi i 43:6 z Budapest Wolves. Liderem zespołu jest rozgrywający Garrett Safron, który w obu meczach zdobył w sumie 220 jardów i 8 przyłożeń. Duże umiejętności prezentuje również running back Mattia Binda, który tylko w meczu z Vukovi Belgrad uzyskał 183 jardy i jedno przyłożenie w 18 próbach.

Przedostatnim uczestnikiem dolnośląskiego święta futbolu jest założony w 2004 roku zespół Istanbul Koc Rams. W drodze do Final Four Turcy bez większych problemów uporali się z St. Petersburg Griffins oraz sprawili nie lada sensację, eliminując bardziej doświadczony szwedzki zespół Carlstad Crusaders. Krzyżowcy od 2010 roku zdobyli rok po roku sześć tytułów mistrzowskich, ale ulegli niżej notowanym Turkom. Ponadto w tym sezonie Rams wygrali wszystkie mecze i w pierwszy weekend czerwca pewnie sięgnęli po mistrzowski puchar.

Ostatnim zespołem, który pojawi się na boisku przy Oporowskiej, jest gospodarz turnieju. Panthers Wrocław w fazie grupowej rozbili 31:10 Triangle Razorbacks z Danii i 48:7 Prague Lions. Wicemistrzowie Polski w obu spotkaniach dominowali od początku do końca i dali jasny sygnał, że inne europejskie kluby muszą się z nimi liczyć. 

źródło: wroclaw.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ