Prezydent Duda przestaje się oglądać się na zdanie Berlina i realizuje z perspektywy Polski najlepszy dla niej scenariusz

duda on.jpg

Prezydent Andrzej Duda, dokonuje zwrotu w polskiej polityce zagranicznej. Przestaje oglądać się na zdanie Berlina i realizuje z perspektywy Polski najlepszy dla niej scenariusz.

Nastała doba w której kraje Unii dzielą się w najważniejszych dla niej kwestiach. Coraz mocniej do hegemonii dąży Angela Merkel, w tych warunkach, jedyną przeciwwagą dla jej planów może okazać się sojusz, jaki ma szansę zbudować Warszawa. Prezydent, mając poparcie nowo powstającego rządu będzie dążył do zbudowania bloku, składającego się z takich państw jak : Litwa, Łotwa, Estonia, Słowacja, Czechy, Węgry, Rumunia, Bułgaria. Te kraje łączą wspólne historyczne doświadczenia oraz wspólna niechęć do próby narzucenia przez Berlin polityki imigracyjnej. Wiktor Orban już niejednokrotnie wzywał Polskę do powstania z kolan i budowy siły państw środkowoeuropejskich pod przywództwem Warszawy. Dziś ten scenariusz nabiera realnych kształtów.

Coraz więcej spotkań, coraz więcej podpisywanych dokumentów, to coraz bliższe relacje z partnerami. Oczywiście Czechy nie są krajem wiernym, ich lojalność będzie ograniczona, lecz Węgry, kraje bałtyckie, Rumunia i Bułgaria to kraje zainteresowane realnym sojuszem. Kraje, które są obecnie zupełnie osamotnione i czekają na kraj odpowiednio silny, który zaprosi je do wspólnego stołu, kraj który będzie w okół siebie skupiał i łączył. ,,Międzymorze” to szansa na przełamanie hegemonii Niemiec i wiekopomna szansa na silne narzędzie w realizacji polskich interesów. Popularne powiedzenie mówi ,,w kupie siła” i tym razem jest ono trafne. Polska mogąc realizować swoje interesy, działając sprawnie z innymi państwami będzie do tego bloku przyciągać i kraje z tzw. ,,Starej Unii” , które dziś nie mają alternatywy wobec dominacji Merkel. Potęga Polski nie jest czymś zależnym od kogoś, lecz czymś co sami możemy, a nawet musimy budować, będąc aktywnym kreatorem w stosunkach międzynarodowych. Dlatego szczególnie należy wspierać działania Prezydenta, rozpowszechniać informacje o jego osiągnięciach, ponieważ media nie będą tego robić, one należą do niemieckich koncernów, zatem nie jest w ich interesie by to było ziszczone. Na szczęście mamy potęgę internetu.

 autor: Arkadiusz Bartłomiejczyk

PODZIEL SIĘ

5 KOMENTARZE

  1. Panie Prezydencie wreszcie obrał Pan dobry kurs.Tak trzymać MY Naród Sercem jesteśmy z Panem.Precz z hydrą Merkel nie chcemy tej baby u nas z wizyta.Pozdrawiam Pana Prezydenta.

  2. w unii są zmiany…a agnela musiała przystać na wiele innych spraw….Andrzeju te kraje nie mają pieniedzy i nie płaca do kas wystarczajaco..należy współpracować ale nie odcinać kraju od czegos co jest najważniejsze.kraje które wymieniasz nie sa stabilne tak aby realizować cokolwiek, sprawa dotycząca imigracji została juz prawie rozwiana.na korzyść wszystkich jak narazie nieoficjalne postanowienia, i tak z dowodów wynika że ci imigranci sa juz od dawna w polsce i dokładnie taka suma ludzi jest w polsce,,,,inni ich zaprosili poza plecami rządu, opłacono nielegalne strajki w zamian za mieszkanie imigrantów w polsce….taka jest prawda,,,przeliczcie ludzi i zobaczycie o czym ja piszę ,,,,polska musi iśc do przodu i działać z krajami rozwinietymi a nie iść na dół i dalej żyć w biedzie,,,,potrzeba z każdym działać ale nie organizować muru bo jak niemcy przestanął płacić do kas unii to byłby straszny cios dla wszystkich, po zmianach niemcy musza na równi traktować wszystkie kraje wysłuchując ich i działając z nimi….zauważono że andela posun,ęła się za daleko ale to tylko dlatego że były rząd stawiał polskę w złym świetle dlatego każdy polske traktował jak chciał nie znając realiów.a to zawdziecza polska byłemu rządowi i nikomu więcej.BĘDZIE DOBRZE I JUZ JEST DOBRZE..

  3. Najdobitniej to podsumował prezes PiS Jarosław Kaczyński mówiąc, że „Polska nie chce wychodzić z Unii, ale chce, aby Niemcy wyszły z Polski”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ