Zatrzymany Irakijczyk do Polski przyjechał ledwie kilka dni temu

ABW.jpg

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i policjanci zatrzymali w Łodzi 48-letniego Irakijczyka. Mężczyzna podejrzewany jest o posiadanie ładunków wybuchowych. Jak nieoficjalnie wiadomo, zatrzymany Irakijczyk przyjechał do Polski zaledwie kilka dni temu. Wcześniej mieszkał w Szwecji, skąd został w ostatnim czasie wydalony.

Z najnowszych informacji Radia ZET wynika natomiast, że zatrzymanemu mężczyźnie nie postawiono zarzutu terroryzmu. Jest on podejrzewany o posiadanie ładunków wybuchowych.

Z nieoficjalnych informacji wynika również, że na ubraniu Irakijczyka znaleziono ślady materiałów wybuchowych, a wynajmowanym przez niego mieszkaniu znajdowała się również lista łódzkich hipermarketów.

Użytkownicy mediów społecznościowych potwierdzają, że po zatrzymaniu mężczyzny przeszukano również łódzkie centra handlowe. Pod kątem pirotechnicznym sprawdzono wszystkie obiekty, w których pojawiał się regularnie zatrzymany Irakijczyk, w tym m.in. największe centra handlowe. Nie znaleziono tam jednak nic podejrzanego.

W związku z całą sprawą pojawiają się już głosy ekspertów ds. zwalczania terroryzmu, którzy sugerują, iż Łódź mogła dla potencjalnych terrorystów stanowić jedynie węzeł komunikacyjny. 

Zatrzymany w Łodzi Irakijczyk mógł być związany z środowiskiem islamskich radykałów z terenu Niemiec. 

źródło: niezależna.pl

fot: niezależna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ