Zasada subsydiarności: Idea subsydiarności przeciwstawia się wszelkim próbom totalitaryzacji życia społecznego i politycznego

prawo ładne nowe.jpg

Zasada subsydiarności, zwana także zasadą pomocniczości, jest zasadą odgrywającą istotną rolę w naszej rzeczywistości. Jest emanacją idei wolności, jednak znajomość tej zasady w naszym społeczeństwie jest niedostateczna.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że w niniejszym krótkim referacie będę używał słowa subsydiarność. Pomocniczość jest kojarzona z wymiarem socjalnym zasady, a to tylko część zasady subsydiarności, oczywiście ważna jak inne, ale tylko część.

Element kontestujący skrajność

Zasada subsydiarności jest ideą wynikającą z kalkulacji w sposobie ograniczenia władzy, szczególnie władzy politycznej, ograniczenia jej do niezbędnego minimum. Opiera się na antropologii, a wynika ze społecznej nauki Kościoła. Opierając się na dążeniu do rozwoju osoby ludzkiej, kieruje się umożliwieniem działania bez możliwości pozbawienia jej działania.

Jest ideą, która w swych założeniach ma urzeczywistniać godność osoby ludzkiej, czyli aspekt personalizmu, a również solidaryzmu. Zasada subsydiarności jest pewną istotną całością, filozofią nadającą sens życiu politycznemu i społecznemu. Jest powiązana z ideą liberalizmu, wkracza w nią jako element kontestujący wszelką możliwą skrajność jak również wszystko, co jest niezgodne z etyką.

Subsydiarność to konieczność bezwzględnego stosowania praw człowieka, z czym bardzo niechętnie godzi się państwo, także nasze. Filozof rosyjski M. Bierdiajew pisał: „Państwo lubi być totalitarne”, co się szczególnie uwidaczniało w krajach, gdzie dokonała się transformacja ustrojowa. Jeżeli nie w całości to w pewnych jej obszarach uwidacznia się do dziś.

Idea subsydiarności przeciwstawia się wszelkim próbom totalitaryzacji życia społecznego i politycznego, dlatego też mimo zapisów o jej stosowaniu często jest zapisem martwym. Rządzący nie lubią żadnych ograniczeń. Przykładem niech będzie brak samorządu gospodarczego w polskiej przestrzeni gospodarczo-politycznej.

Uniwersalne wartości

Fundamentem zasady subsydiarności jest nauka społeczna Kościoła, ale jest ona adresowana całkowicie do sfery świeckiej jako wyraz wskazania sposobu funkcjonowania życia społecznego i politycznego w oparciu o wartości wprawdzie chrześcijańskie, ale na tyle uniwersalne, że mogą dotyczyć każdej społeczności uznającejjako podmiot osobę ludzką i jej godność.

Zasada subsydiarności wyróżnia następujące typy:

1. Subsydiarność jako zasada rzeczowa – chodzi tu o określenie kto może załatwić daną sprawę w sposób najlepszy, chodzi o uznanie interesu adresata wszelkich decyzji, mając na uwadze świadomość, że najwięcej o problemie wie sam zainteresowany, czy to jednostka, czy grupa, czy całe środowisko.

2. Subsydiarność jak zasada prawna – chodzi tu o ochronę jednostki i grup mniejszych przed próbami zawładnięcia przez grupy duże czy przez państwo. To gwarantuje prawo do wszelkiej inicjatywy politycznej, gospodarczej, społecznej czy artystycznej, co również powoduje osobistą odpowiedzialność za podjęte inicjatywy. Zatem jest obowiązek wspólnej odpowiedzialności, ba obowiązek brania tej odpowiedzialności zarówno przez jednostki za same siebie jak i grupy mniejsze (rodziny, stowarzyszenia czy inne) także za siebie.

3. Subsydiarność jako zasada socjalna. W tym wypadku chodzi o udzielenie pomocy jednostce w sytuacji, gdy dana jednostka sama nie może sobie poradzić. Dotyczy to także wszelkiego rodzaju grup społecznych. Pamiętać przy tym należy, że główny obowiązek właściwego funkcjonowania w społeczeństwie spoczywa na jednostce, której można pomagać, ale tylko w określonych warunkach i w określonej sytuacji, a pomoc ta może być stałą bądź tylko przejściową. Ten aspekt zasady ma ścisłe powiązanie z zasadą solidaryzmu społecznego, która jest doktryną wskazującą na potrzebę solidarności wielkich grup społecznych. W tym kontekście jednostka staje się nadrzędna wobec państwa. Solidaryzm zawiera trzy zasady: zasadę społeczno-prawną, wspólnotową i zasadę miłości społecznej. Jak widać te zasady implikują się wzajemnie.

Zasada subsydiarności funkcjonuje w przestrzeni społeczno-politycznej większości państw Europy Zachodniej w jej różnym wymiarze. Przykładem państwa, którego konstytucja jest wręcz „przesiąknięta” zasadą subsydiarności jest Szwajcaria.

Zdaniem wybitnego przedstawiciela szwajcarskiej doktryny prawa konstytucyjnego, przewodniczącego Komisji konstytucyjnej Rady Kantonów René Rhinowa konstytucja szwajcarska opiera się na następujących fundamentalnych założeniach: godności człowieka jako najwyższej zasadzie konstytucyjnej, ustrojowej zasadzie państwa federalnego, zasadzie demokratycznego państwa prawnego, zasadzie państwa socjalnego, ustroju gospodarczym nastawionym na wolną konkurencję oraz na zasadzie subsydiarności.

W preambule proklamuje wolę życia we wzajemnej życzliwości i poszanowaniu różnorodności oraz zawiera postanowienie, że wolny jest ten, kto korzysta ze swej wolności, a siłę narodu mierzy się pomyślnością słabych.

W art. 6 tej konstytucji podkreśla się indywidualną i społeczną odpowiedzialność, a każda osoba ponosi odpowiedzialność za siebie i ma się przyczyniać według własnych sił do wykonywania zadań państwa i społeczeństwa.

W art. 12 stwierdza się, że prawo do pomocy ma tylko ten, kto nie jest w stanie zatroszczyć się o siebie.

Także w preambule polskiej konstytucji z 1997 roku jest zapis, że:

„…w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem i własnym sumieniem, ustanawiamy Konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz na zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot”.

Zatem co stoi na przeszkodzie dla realizacji tej zasady, dlaczego zapis ten w części jest zapisem martwym podobnie jak zapis art. 20 o społecznej gospodarcze rynkowej, o czym więcej w następnym wydaniu Gazety Obywatelskiej.

autor: Paweł J. Kurzynski

j

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ