Mjr Rylski „Brzoza”: Dzisiaj także poszedłbym do Powstania

powstanie warszawskie 2.jpg

„Miłość do Ojczyzny czynami się mierzy” – mówi Zbigniew Wiesław Rylski ps. „Brzoza”, major w stanie spoczynku, który w czasie Powstania Warszawskiego walczył w batalionie „parasol”.

Podkreśla, że decyzję o wybuchu Powstania Warszawskiego wspólnie z rówieśnikami przyjęli z entuzjazmem i radością. „Jako wyszkolony w czasie wojny podchorąży po pięciu latach konspiracji i przynależności do Szarych Szeregów , liczyłem  że Powstanie Warszawskie przyniesie nam upragnioną wolność. Budujący był też entuzjazm warszawiaków, którzy w pierwszych dniach Powstania czynnie pomagali. Razem z nami budowali barykady, wspomagali np. żywnością i nie tylko” – podkreśla mjr Rylski.

Nie ma wątpliwości, że Powstanie Warszawskie miało sens i że dzisiaj  także, pomimo wieku, przystąpiłby do walki. „Gdyby to było konieczne, z całą pewnością poszedłbym” – mówi bez wahania. „Jestem przekonany, że nasza dzisiejsza młodzież również nie zawahałaby się, pomimo tej dyskusji o bezsensownym Powstaniu  Warszawskim” – dodaje. 

„To prawda, że wielu żołnierzy i cała przyszła kadra dała ofiarę krwi, jak również zginęły wielkie rzesze ludności cywilnej, podobnie jak w innych powstaniach w przeszłości w obronie Ojczyzny. Moim zdaniem, wszystkie współczesne zrywy niepodległościowe powstały dzięki naszej przeszłości. Miłość do Ojczyzny czynami się mierzy” – podkreśla mjr Zbigniew Wiesław Rylski, zapowiadając że wkrótce ukaże się jego książka – biografia żołnierzy batalionu „Parasol”, którą napisał, by utrwalić pamięć współtowarzyszy walki.

Nasz Dziennik 
źródło:: http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/mjr-rylski-brzoza-dzisiaj-takze-poszedlbym-do-powstania,17611620535#ixzz4FzhCB3na

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ