NIK: Prezes ULC wydawał certyfikaty dla lotnisk z naruszeniem prawa lotniczego

NIK 23.jpg

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego wydawał certyfikaty dla lotnisk z naruszeniem przepisów prawa lotniczego – wynika z raportu NIK. Według Izby zaniedbania powodowały, że nie można było stwierdzić czy lotniska były w pełni zdolne do bezpiecznego funkcjonowania.

W żadnym z 13 skontrolowanych postępowań certyfikacyjnych (dotyczących 9 lotnisk) nie sprawdzono ani nie udokumentowano spełniania przez ubiegające się o certyfikaty podmioty wymagań, mających wpływ na bezpieczne wykonywanie operacji lotniczych

— czytamy w opublikowanym w środę raporcie.

Jak wskazuje Izba, zarządzający lotniskami działali na podstawie nieaktualnych instrukcji wykonawczych, które są najważniejszymi dokumentami opisującymi procedury i sposoby postępowania przy wykonywaniu działalności lotniczej.

Nie weryfikowano przygotowania zawodowego osób zajmujących na lotniskach stanowiska kierownicze, nadzorujące i wykonawcze. Prezes ULC, w toku sześciu postępowań certyfikacyjnych, nie zatwierdził instrukcji wykonawczych w celu dalszego prowadzenia procesu certyfikacji. W przypadku czterech skontrolowanych postępowań, zatwierdzanie instrukcji wykonawczych nastąpiło w terminach niezgodnych z przepisami prawa

— wymieniają kontrolerzy.

Izba dodała, że kontrole i testy praktyczne w ramach certyfikacji lotnisk cywilnych przeprowadzano „z pominięciem obszarów istotnych dla bezpieczeństwa wykonywania operacji lotniczych”. Jak wskazuje NIK, uniemożliwiało to stwierdzenie, czy lotniska były w pełni zdolne do bezpiecznego funkcjonowania.

W przypadku 7 z 12 skontrolowanych procesów certyfikacji lotnisk nie dokonano pełnej i rzetelnej oceny spełniania przez zarządzających lotniskami wszystkich wymagań określonych w przepisach krajowych

— wyjaśniono.

NIK wskazała jako przykład lotnisko w Modlinie, gdzie w ramach pierwszej certyfikacji w 2012 r. nie przeprowadzono m.in. testów w zakresie współpracy zarządzającego lotniskiem ze służbą kontroli ruchu lotniczego. W 2013 r. z kolei nie sprawdzono jak port funkcjonuje w praktyce, ponieważ nieczynna była droga startowa. Nie sprawdzono też jak przygotowane są służby odpowiedzialne za utrzymanie lotniska w warunkach zimowych.

Izba wskazała, że w przypadku 12 kontrolowanych przez NIK procesów certyfikacji lotnisk, ULC przystępował do kontroli np. pomimo niezakończenia procesu zatwierdzania instrukcji wykonawczych przez podmioty ubiegające się o certyfikat. Prezes ULC wydawał też certyfikaty lotniskom mimo, że nie spełniały one wszystkich wymaganych prawem wymogów.

W toku kontroli ujawniane były przypadki niespełniania wymagań, mogących mieć wpływ na bezpieczne wykonywanie operacji lotniczych. Dotyczyły one m.in.: niewłaściwego utrzymania nawierzchni lotniskowych, w tym głównie dróg startowych, oznakowania tych dróg, dróg kołowania i płyt postoju samolotów, zabezpieczenia końca drogi startowej, zapewnienia właściwego działania systemów świetlnych na lotniskach. Przykładowo w rezultacie takiego postępowania pas startowy na lotnisku w Modlinie w 2012 r., zaledwie po 6 miesiącach od uzyskania przez lotnisko certyfikatu, został zamknięty z powodu fatalnego stanu technicznego

— zwrócono uwagę.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ