Przesłanie Kon Ichikawa ciągle ważne dla świata

haffa 2.jpg

 

W 1956 r. japoński reżyser Kon Ichikawa nakręcił film pt. „Harfa birmańska”. Obraz ten, uchodzący za jeden z czołowych filmów antywojennych, opowiada historię szeregowca Mizushimy, który po wojnie zostaje mnichem buddyjskim i postanawia zostać w Birmie, by opiekować się grobami poległych towarzyszy.

W głębszej warstwie film mówi o potrzebie modlitwy, bez której tak naprawdę świat nie może istnieć. Trzydzieści lat później (w 1985 r.) Ichikawa nakręcił remake filmu. Pytany, dlaczego, powiedział, że uważa przesłanie pierwszego filmu za wciąż ważne i chciał, by młodsza generacja mogła się z nim zapoznać.

Podobny remake sprawił nam papież Franciszek. Jego nauczanie okazało się tym samym przesłaniem, które stało u zarania ŚDM – rozważań Jana Pawła II nad przypowieścią o bogatym młodzieńcu z „Listu do młodych świata” z 1985 r. I nie ma wielkiej różnicy między wezwaniem z Westerplatte do młodych Polaków, by „od siebie wymagać, nawet gdyby inni (…) nie wymagali”, a zachętą do zdobycia się na odrobinę odwagi, by zamienić kanapę na buty, które poniosą ścieżkami Pana. Inna generacja, ten sam głos.

foto: you tube

źródło: http://niezalezna.pl/84358-remake-zlistu-domlodych-swiata-iwesterplatte

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ