„Chadecka” PO nie chce in vitro, a „Nowoczesna” zgrywa liberałów. Wojna na całego!

kodomicischetynapetru.png

Mamy pierwszą ofiarę nowej, „chadeckiej” Platformy Obywatelskiej! Mowa on in vitro! Posłowie Nowoczesnej i ludzie Schetyny wzięli się za łby w internecie. Ci pierwsi zarzucają platformersom, że blokują in vitro w Warszawie, a drudzy twierdzą, że to nie zadanie dla samorządów.

Całej awanturze pikanterii nadaje fakt, że to przecież kierowana przez Ewę Kopacz PO wprowadziła pełną refundację kosztów zapłodnienia in vitro. Jednak „chadeckość” tej partii zobowiązuje więc PO in vitro już nie chce. Cwana Nowoczesna domaga się więc, by Warszawa, finansowała in vitro ze swojego budżetu. Do prawdziwej wymiany ognia na tym froncie doszło między Ryszardem Petru, a Janem Grabcem, rzecznikiem Platformy Obywatelskiej. Petru zaatakował warszawski, kierowany przez PO samorząd:

Tak wielkie i otwarte miasto jak Warszawa nie chce finansowac in vitro …. Niepojęte

– napisał lider Nowoczesnej.

Szybko odpowiedział mu Jan Grabiec

Nie zna Pan samorządu, więc przypomnę Panie Przewodniczący, że zgodnie z przepisami to zadanie budżetu państwa.

 

fot. Jan Grabiec/twitter
fot. Jan Grabiec/twitter

 

W ciągu kilku minut do awantury dołączyli inni posłowie PO oraz Nowoczesnej, a także zwolennicy obu partii. Platformie Obywatelskiej dostało się za to, że chce udawać prawicową partię, a Nowoczesnej, że cynicznie wykorzystuje kwestie in vitro, by pogrążyć PO. Na nic zdały się apele o pokój! Pyskówka trwała kilka dobrych godzin.

 

 

fot. Jan Grabiec/twitter
fot. Jan Grabiec/twitter

 

 

fot. Michał Stasiński/twitter
fot. Michał Stasiński/twitter

 

CZYTAJWNIEŻ:Schetyna atakuje Petru: „Nowoczesna dogadała się z PiS! Ustalili taktykę ws. wyboru członków komisji śledczej!”

Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Co bowiem na temat finansowania in vitro ma do powiedzenia Mateusz Kijowski, z którym tak Ryszard Petru, jak i Grzegorz Schetyna, swego czasu, lubili się fotografować?

W wywiadzie dla programu #RZECZoPOLITYCE zaznaczał, że nie zamierza włączać się w dyskusję i sugerował, że jest zadanie dla partii, a decyzje zależą od poszczególnych miast

Miejsce dla KOD jest tam gdzie jedna partia próbuje narzucać wszystkim swoje rozwiązania

– mówił Kijowski w portalu Rp.pl.

Awantura o in vitro, to dopiero początek wojny, jaką PO i Nowoczesna szykują Polakom tej jesieni. Nadchodzi ostateczna rozgrywka między tymi ugrupowaniami. Możliwe, że obie partie nie przeżyją tego starcia.

źródło: wpolityce.pl

fot:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ