Policjant z Wrocławia, reanimując uratował na ulicy 15 – miesięczne dziecko

bohater.jpg

Dramatyczna sytuacja rozegrała się przed niemieckim konsulatem we Wrocławiu, gdzie zatrzymał się samochód, a kierująca nim zrozpaczona kobieta zaczęła wzywać pomocy. Na wezwanie zareagował natychmiast funkcjonariusz z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, który pełnił przed konsulatem służbę. Okazało się, że w samochodzie jest małe dziecko, które nagle zaczęło się dusić i sinieć, a po chwili przestało oddychać. Policjant zachowując zimną krew natychmiast zaczął udzielać chłopcu pomocy przedmedycznej, wzywając jednocześnie na miejsce pogotowie ratunkowe. Prowadzona przez funkcjonariusza reanimacja uratowała dziecku życie.

Policjant Wydziału Ochronnego z komendy miejskiej we Wrocławiu st. sierż. Michał Szpila, w wyniku podjętych działań, uratował 15 – miesięcznego chłopca. Dziecko zaczęło się dusić, a po chwili przestało oddychać. Funkcjonariusz reanimując chłopca, przywrócił mu czynności życiowe.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Policjant w godzinach popołudniowych pełnił służbę przy Konsulacie Generalnym Niemiec we Wrocławiu. W pewnym momencie przed konsulatem zatrzymał się samochód, z którego wysiadła zrozpaczona kobieta krzycząc, że potrzebuje pomocy. Funkcjonariusz natychmiast do niej podbiegł.

Okazało się, że kobieta jechała ze swoim 15 – miesięcznym synkiem. Chłopiec nagle zaczął się dusić i sinieć. Po chwili przestał też oddychać. Nie było z nim żadnego kontaktu. Policjant zachowując zimną krew zaczął udzielać dziecku pomocy, wzywając jednocześnie na miejsce pogotowie ratunkowe. Funkcjonariusz szybko wypiął dziecko z fotelika i ułożył je na swojej ręce głową w dół, oklepując po plecach, aby ewentualny przedmiot, który mógł utkwić w przełyku, wypadł.

Niestety czynność ta nie spowodowała poprawy stanu dziecka. Nie zastanawiając się, policjant kontynuując akcję ratunkową, rozpoczął resuscytację krążeniowo oddechową. Prowadzone przez funkcjonariusza działania doprowadziły do tego, że dziecko w pewnym momencie zaczęło oddychać i po odzyskaniu przytomności, po chwili kilkunastomiesięczny chłopiec chciał już na ręce do swojej mamy.

Po przybyciu ratowników na miejsce, karetka zabrała przytomne już dziecko i jego matkę do szpitala, celem udzielenia dalszej specjalistycznej pomocy medycznej.

źródło: DKP

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ