Polska policjantka na wakacjach uratowała życie Brytyjczykowi. „Nie uważam się za bohatera. Cieszę się, że mężczyzna czuje się dobrze”

policja.png

Polska policjantka, która była akurat na wakacjach u rodziny Bournemouth – w Wielkiej Brytanii, uratowała życie przypadkowemu pasażerowi w jednym z miejskich autobusów. Brytyjskie media chwalą kobietę i bardzo jej dziękują.

71-letni mężczyzna nagle stracił przytomność i fachową pomoc otrzymał właśnie od Polki. Izabela Sękowska zareagowała błyskawicznie i wykonała zabieg resuscytacji. Brytyjczyk odzyskał świadomość i został przewieziony do szpitala.

Mężczyzna ocknął się. Próbowałam nawiązać z nim kontakt. Powiedziałam mu, kim jestem i że wszystko będzie dobrze

—opowiadała w rozmowie z tvp.info.

 

Fot.screenshot/m.bournemouthecho.co.uk
Fot.screenshot/m.bournemouthecho.co.uk

 

Kobieta ma za sobą kurs pierwszej pomocy, dzięki któremu mogła do czasu przyjazdu ratowników medycznych utrzymać mężczyznę przy życiu.

Każdy mi mówi, że zrobiłam coś wyjątkowego, jednak dla mnie było to instynktowne. Zareagowałam automatycznie, gdy zobaczyłam, że ktoś potrzebuje pomocy

—powiedziała Polka w rozmowie z “Daily Echo”.

Kobieta podkreśla, że zrobiła tylko to co niej należało.

Nie uważam się za bohatera. Cieszę się, że mężczyzna czuje się dobrze i jest pod opieką lekarzy.

Jak podkreśla bezpośredni przełożony policjantki mł. insp. Piotr Zabuski w rozmowie z „Radiem Olsztyn”

Jestem dumny z postawy Izy, ale nie zaskoczony, ponieważ to na co dzień wyróżniająca się w służbie policjantka. Charakteryzuje ją empatia, szybkość reakcji, a także zdolność do zachowania zimnej krwi w sytuacjach trudnych. Nie bez znaczenia dla tego zdarzenia jest fakt, że Iza przeszła przeszkolenie dotyczące udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej

źródło: wpolityce.pl

fot:youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ