Krzysztof Długołęcki radzi :Koszule – na co zwracać uwagę podczas zakupów

koszula.jpg

KILKA SŁÓW WSTĘPU.

Dobre koszule da się nosić wiele lat. Mogą one wytrzymać z powodzeniem kilkadziesiąt prań. Odpowiedni dobór wzoru tkaniny spowoduje, że nie znudzi się nam a żadne sezonowe mody im nie zaszkodzą. Mogą więc trwać i trwać aż do fizycznego unicestwienia.
 
Jeśli więc nie będzie Tobie przeszkadzało to, że w Twojej garderobie wiszą koszule mające po kilka a nawet kilkanaście lat, moje rady dla Ciebie zawarte w tym artykule powinny być cenne.
 
Koszule to ten element ubioru, który lubię najbardziej. Dlaczego? Otóż koszule – przede wszystkim – nosi się wszędzie, zawsze i do wszystkiego. Koszula sprawdzi się w każdej sytuacji. Możemy ją nosić o każdej porze roku – czy mróz, czy upał. Koszulę możemy również łączyć z każdym innym rodzajem ubioru z nielicznymi tylko wyjątkami (np. bluza dresowa). I co najważniejsze – zawsze możemy w niej wyglądać z klasą. Nawet, gdy jest bardzo ciepło, wystarczy ubrać koszulę z lnu i podwinąć długie rękawy.
 
Koszulę można w pewnym sensie traktować jako dodatek (krawat, poszetka) do spodni, marynarki, garnituru, kurtki czy też płaszcza. Słowo „dodatek” rozumiem tu jako element ubioru, których mamy wiele i komponujemy go z innymi częściami ubrania, których w szafie jest zaledwie kilka. Im więcej koszul w szafie, tym więcej zestawów możemy tworzyć posiadając dwie lub trzy marynarki (garnitury). Trzeba oczywiście zadbać o taki zestaw marynarek, by umożliwić maksymalne wykorzystanie posiadanych koszul. Mam na myśli rodzaj tkaniny, z której uszyto marynarkę, wzór, kolorystykę i krój.
 
Przykład pięknej, „prostej” koszuli bez żadnych dodatków, którą możemy komponować na wiele sposobów. Drobne i cienkie guziki, białe nici, brak kontrastów i piękny pół – włoski kołnierz. 

TRWAŁOŚĆ TKANINY

Moim zdaniem jakość i trwałość tkaniny, z której wykonano koszulę, to najbardziej kluczowa sprawa w kontekście dokonania jej ostatecznej oceny i wyboru.
 
Wątek racjonalnie wydanych pieniędzy jest dla nas cały czas ważny. Zawsze będę go podkreślał. Można sądzić, że zapłacenie za koszulę 100 zł jest właściwe a wydanie 300 zł już nie. Jednak wcale tak nie jest. Wystarczy przeprowadzić test użytkowy koszuli i zobaczyć, jak długo (ile prań) daną koszulę nosiliśmy do momentu pojawienia się przetarć w najbardziej newralgicznych miejscach. Te miejsca to w szczególności brzegi mankietów i kołnierzy. Jeśli w tych miejscach pojawiają się przetarcia tkaniny i jej rozwarstwienia, wówczas koszula musi zostać „zlikwidowana” lub przeznaczona do innych celów. Noszenie takiej koszuli to po prostu wstyd dla każdego mężczyzny przykładającego wagę do swojego wyglądu.
 
Przykład analityczny
Koszula (1) niskiej jakości – 15 prań max a może być ich nawet mniej.
Koszula (2) dobrej jakości – 50 prań.
Częstotliwość prania – 1 raz na tydzień.
Koszula (1) – 15 tygodni, koszt na tydzień – 6,66 zł.
Koszula (2) – 50 tygodni, koszt na tydzień – 6,00 zł.
 
Koszula z dobrej tkaniny jest kilkukrotnie trwalsza od takiej, która – z racji swej ceny, kosztów wytworzenia i rentowności marży koniecznej do osiągnięcia przez producenta – została wykonana z tkaniny o niskiej wytrzymałości. Trwałość dobrej koszuli proporcjonalnie jest większa niż różnica ceny, którą należy dopłacić do droższej koszuli.
 
Kolejnym wyróżnikiem zużycia tkaniny są ogólne wrażenia, których doświadczamy podczas jej dotyku. Dotykając materiału czujemy, że nie jest już tak mięsista i staje się coraz sztywniejsza. Nie bez znaczenia jest też utrata początkowej barwy (na przykład koszula biała staje się coraz bardziej szara) itp. Również prasowanie koszuli staje się coraz trudniejsze.
 
Wrażenia te niechybnie prowadzą nas do brutalnego wniosku: „ta koszula to już jest po prostu szmata”. No musimy wyrzucić, nie ma rady.
 
WYGODA PRASOWANIA.

Ten czynnik jest niezmiernie ważny. Nabiera on mocy szczególnie, gdy tych koszul mamy 20 – 30 sztuk i ich prasowanie staje się pewnego rodzaju udręką. Prasuję swoje koszule sam, stąd też moja pełna świadomość w tym zakresie.
 
Chciałbym bardzo, by taka świadomość istniała również wśród projektantów i osób odpowiedzialnych w firmach odzieżowych za proces doboru tkanin i przygotowania produkcji.
 
Wygodnie prasująca się koszula, to prawdopodobnie zakup kolejnych sztuk danej marki. W przeciwny razie marka utraci swojego klienta. Jest to więc jeden z decydujących kryteriów dla kolejnych zakupów.
 
CO WYRÓŻNIA KOSZULE WYSOKIEJ JAKOŚCI

Zwrócenie uwagi na kilka cech i dokonanie ich szybkiej oceny umożliwi nam zakwalifikować koszulę do właściwej półki jakościowej. Oto najważniejsze wyróżniki dla koszul.
 
Tkanina
Koszula powinna być uszyta z tkanin naturalnych: bawełna lub – coraz bardziej popularny wiosną i latem – len.
 
Niemal każdy sprzedawca w sklepie z koszulami mówi, że została ona uszyta z egipskiej bawełny. No cóż, bawełna nierówna bawełnie, nawet ta egipska. Należy z dystansem podchodzić do tych opowieści, chyba że sklep jest w stanie w jakikolwiek sposób udowodnić pochodzenie tkaniny.
 
Producenci chcący wyróżnić się dobrą tkaniną umieszczają na wewnętrznej stronie karczku specjalne wszywki informujące o pochodzeniu materiału.

Gęstość i jakość ściegu

Koszule mogą być zszywane z różną gęstością. Przyjmuje się, że koszule z wyższej półki mają od 6 do 9 ściegów na 1 cm.

 
Ścieg bieliźniany

W dobrych koszulach stosowane są ściegi bieliźniane, które umożliwiają ukrycie wewnątrz nieprzyjemne w dotyku brzegi łączonych elementów tkaniny. Taka technologia wymaga dwukrotnego szycia tych samych elementów, co oczywiście pociąga za sobą wzrost kosztów.
 

Worki (kieszenie) fiszbinowe

Powszechnie mówi się, że zastosowanie otwartych worków na fiszbiny usztywniające kołnierz koszuli świadczy o ich wysokiej jakości.
 
Ja mam odmienne zdanie. Przede wszystkim jest to bardzo niepraktyczne rozwiązanie. Za każdym razem przed praniem trzeba wyjąć fiszbiny. Po praniu i prasowaniu należy je ponownie umieścić w kieszeniach. Mając dwadzieścia kilka lub więcej koszul o różniącej się konstrukcji kołnierza, czynność ta jest coraz trudniejsza, ponieważ jesteśmy zmuszeni do każdorazowego poszukiwania właściwych dla danej koszuli fiszbin. Mnie to bardzo irytuje. I zawsze mam z tym problem.
 
Dla potwierdzenia mojego punktu widzenia podam dwa przykłady naprawdę dobrych koszul, w których fiszbiny są wszyte na stałe i jestem z tego bardzo zadowolony. Szwedzka marka Stenstroms i polska marka Emanuel Berg. Są to koszule produkowane na najwyższym poziomie i brak kieszeni na fiszbiny absolutnie nie obniża ich oceny w moich oczach. Wręcz przeciwnie.
 

Wszycie guzików

Wyższa jakość przyszycia guzika charakteryzuje się tym, że fragment nici łączących guzik z tkaniną będący pomiędzy guzikiem a tkaniną jest dodatkowo owinięty kolejnym odcinkiem elastycznej nici. W ten sposób powstaje 1 – 2 milimetrowy dystans ułatwiający zapinanie koszuli. Zastosowana technologia to Ascolite.
 
Więcej informacji na http://www.ascolite.com
 
 
CZEGO UNIKAĆ W KOSZULACH
 
Koszula z krótkim rękawem.

One są niepraktycze. Możemy ich używać tylko w porze letnie bez innych elementów ubrania (np. marynarki). Przypomnę zasadę, która mówi, że spod długiego rękawa odzieży wierzchniej powinien wystawać koniec ubioru znajdującego się pod ubraniem. Zasada ta nie daje nam wyboru – jeśli krótki rękaw, to tylko T-shirt w sportowym zestawieniu. W przeciwieństwie do „krótkiego rękawa”, koszula z długim rękawem jest absolutnie uniwersalna.
 

 
Dodatkowe kolorowe nici, guziki i kontrasty

Ze względu na dużą podaż towarów na rynku, producenci prześcigają się w różnych pomysłach, których celem jest podniesienie atrakcyjności swoich produktów i zachęcenie klientów do zakupów.
 
W przypadku koszul są to często dodatkowe elementy, takie jak: kolorowe guziki, kolorowe nici, kontrasty a nawet podwójne kołnierzyki. Kontrasty to wszyte w koszulę fragmenty tkaniny o innym wzorze niż tkanina zasadnicza. Mogą one stanowić materiał lub element na lewej stronie mankietu, na stójce kołnierza, plisie z guzikami, kieszeni itp. Może ich być jeden lub więcej. Im więcej elementów, tym gorzej dla koszuli.
 
Takie sposoby upiększające są dopuszczalne w koszulach, które wykorzystujemy w stylizacjach casualowych, jednak należy zachować odpowiedni umiar. Dodatki powyżej wymienione powodują, że koszula jest praktycznie nie do użycia w sytuacjach bardziej wymagających.
 
Problem z dodatkami w koszulach polega na tym, że utrudniają one tworzenie zharmonizowanych zestawów z marynarkami i garniturami. Tworząc zestaw: marynarka, koszula, krawat i poszetka mamy 4 elementy. Komponowanie gustownego połączenia w tej sytuacji już nie jest łatwe. Jeśli koszula ma wszyte dodatkowe elementy – stoimy przed prawdziwym wyzwaniem. Prostota rozwiązań to najlepsze, co mogę zasugerować.
 
Chcąc uatrakcyjnić własną stylizację lepiej „popracować” nad łączeniem marynarki z koszulą oraz dodatkami typu krawat, mucha, czy też poszetka i nie wprowadzać niepotrzebnego chaosu pstrokatą koszulą, która ponad miarę przykuwa wzrok innych osób.

Grube guziki

Grube guziki są po prostu bardzo niewygodne. Zauważyłem, że producenci koszul prześcigają się wręcz, który z nich zastosuje grubszy guzik. Niewygoda, jakiej doświadczamy polega na tym, że bardzo trudno jest zapiąć koszulę a te kilka czy kilkanaście sekund, które tracimy przy tej czynności są dla nas irytujące, gdy spieszymy się na ważne spotkanie.

 

Koszula, która nie sprawi nam kłopotu to taka, która posiada białe, przezroczyste lub kremowe guziki i białe lub niewiele odbiegające od bieli nici. W koszulach bardziej casual wystarczy nitka w kolorze zbliżonym do tkaniny głównej i jeden delikatny kontrast na mankietach i stójce kołnierza.

 

GARDEROBIANY RADZI

Kupuj koszule klasyczne. Koszulę bez dodatków możesz użyć niemal w każdej, bardziej wymagającej sytuacji, również w zestawach typu casual. Koszuli z dodatkami użyjesz tylko w zestawach typu casual.

źródło: garderobiany.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ